Widzisz posty wyszukane dla frazy: Lokalowe prawo





Temat: Czy można zapraszać do pomieszczenia piwnicznego?
Nie powołuj się na "Prawo Lokalowe", bo straciło w
Gość portalu: Najemca napisał(a):

> To, że prawo lokalowe tego nie zabrania to pewnie będzie
> mój jedyny argument.

Nie powołuj się na "Prawo Lokalowe", bo straciło ważność w 1994 roku.

Obecnie w zamian za to działa: Ustawa o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego oraz
ogólne przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące najmu. Nie zajmują się
piwnicami w ogóle.





Temat: Uciazliwi sasiedzi
W budynkach gdzie mieszkają lokatorzy komunalnych i własnościowi czyli w
budynkach wspólnotowych obowiązuje prawo lokalowe z roku 1994. W prawie tym
wyraźnie jest napisane, że częściami wspólnymi jakimi są klatki schodowe rządzi
wspólnota i ona możę ustalać prawa. Zgodne jednak z ogólnie przyjętym prawem i
z normami społecznymi. Wobec tego palenie na klatce jest niezgodne z
obowiązującym prawem. Można tu przywołać jeszcze punkt prawa lokalowego, który
traktuje o uciążliwych sąsiadach: jeśli ktoś uporczywie swoim zachowaniem
przeszkadza innym i powoduje, że ktoś inny nie może ze swojego mieszkania
korzystać bo np. czuje dym papierosowy i jest to nagminne ma prawo zwrócić się
do swego zarządcy z wnioskiem o załatwienie sprawy. W razie braku odpowiedzi
ma prawo załatwić sprawę do sądu. Ale to szczegóły.
Pozdrawiam i życzę powodzenia danilo@pwr.wroc.pl





Temat: prawo lokalowe
prawo lokalowe
Mam taki problem. Mieszkam z matką w jednym mieszkaniu. Głównymi najemcami są
matka i ojciec z czego ojciec od 15 lat już tu nie mieszka - są po rozwodzie,
ale matka go nie wymeldowała. Mieszkanie jest komunalne. Chodzi o to, że od
10 lat ja utrzymuję mieszkanie i matkę. Teraz mam małe dziecko i jestem bez
pracy i nie stać mnie na to by utrzymywać matkę a chcąc nie chcąc żywię ją,
opłacam w dalszym ciągu te wszystkie rachunki. Chciałam złożyć podanie w
wydziale lokalowym o przydział mieszkania. Pani prawie mnie wyśmiała gdy jej
powiedziałam, że nie pracuję. Nie rozumie, że płacąc za mniejsze lokum i
utrzymując tylko siebie i dziecko będzie mi o wiele łatwiej niż teraz! Jeśli
ktoś zna się na prawie lokalowym, proszę powiedzcie mi jak załatwić sobie
przydział, jakie są szanse. A może to mieszkanie zamienić na dwa małe.
Dodam jeszcze, że moja matka to poważny problem i na pewno dzięki niej
sytuacja się nie zmieni, więc proszę nie radzić mi jak ją zmusić do pomocy
mnie i dziecku, itd.



Temat: Prawo lokalowe
sformułowanie o "trzymaniu" dzieci faktycznie jest niezręczne - ja odebrałam to
jako skrót myślowy/kalkę językową, a tu taka nerwowa reakcja:-) Z tym, że wg
mnie zwierzęta również "mieszkają", a nie "są trzymane", aczkolwiek szanuję
fakt, jeśli ktoś tego nie lubi w swoim sąsiedztwie.
A wracając do meriitum tego postu, to czy w ogóle jest nam potrzebne jakieś
osobne prawo lokalowe? Czy spraw najmu lokali mieszkalnych nie mógłby regulować
kodeks cywilny, tak jak reguluje najem lokali komercyjnych? Proste prawo i
skuteczna egzekucja - oto najlepsza droga do normalności. A chodzenie do sądów
w sprawie podwyżki czynszu? Sprawy o eksmisję trwające 10 lat? Lokatorzy całymi
latami zamieszkujący w lokalach, z których mają orzeczone eksmisje? Twórcy
takiego prawa nadają się do leczenia psychiatrycznego.



Temat: Twarda ręka kamienicznika
A prawo lokalowe?
O ile mi wiadomo lokatorowi przysługują prawa, nawet jeśli nie jest
właścicielem mieszkania. Wypowiedzieć najem może właściciel w szczególnych
wypadkach (demolowanie mieszkania, uciążliwość dla sąsiadów, niepłacenie
czynszu itp.), a nie z powodu "widzimisię" właściciela. A uniemożliwienie
lokatorom ewentualnego wykupu mieszkań pociąga za sobą odpowiedzialność karną
poprzedniego właściciela budynku! Lokatorzy powinni zakupić sobie za niewielką
sumę w księgarni prawniczej książeczkę "Prawo Lokalowe", bo liczyć na to że
jakiś prawnik im coś mądrego doradzi to czysta naiwność. Każdy jest w stanie
znależć w prawie lokalowym odpowiednie przepisy. Wiem, bo czytałam.




Temat: mieszkanie komunalne po babci
W stosunek najmu po zmarłym najemcy wstępują tylko osoby bliskie, do których
wnuki nie są zaliczane (art. 691 kodeksu cywilnego). Jedynym wyjątkiem jest
możliwość wstąpienia w stosunek najmu po zmarłym najemcy, będącym dla nas
dziadkiem lub babcią, a nawet osobą obcą, jeżeli łączyła nas z nim umowa
o opiekę. Była ona uregulowana w art. 9 ust. 2 ustawie prawo lokalowe z 1974
roku. Zgodnie z tym przepisem, główny najemca mógł zawrzeć, z mieszkającą z nim
osobą trzecią, umowę
o opiekę, poprzedzoną zgodą organu administracji wyrażoną w formie decyzji. Taka
umowa uprawniała opiekuna, do tego, aby po śmierci najemcy wstąpił w stosunek
najmu.
Pomimo utraty mocy przez ustawę Prawo lokalowe z 1974r., umowy o opiekę w
dalszym ciągu wywierają skutki prawne. Zgodnie z art. 31 obecnie obowiązującej
ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu
cywilnego, osoby, które do chwili śmierci najemcy lokalu sprawowały nad nim
opiekę na podstawie umowy o opiekę mogą wstąpić w stosunek najmu na takich
samych zasadach jak osoby bliskie.
Obecnie nie ma już jednak możliwości zawarcia nowych umów o opiekę, które
dawałyby możliwość wstąpienia w stosunek najmu po osobie innej niż bliska.
Niestety kodeks cywilny uważa konkubentów za osoby bliskie a wnuków za takie nie
uważa. Pisze Pani, że rodzice nie żyją, więc może jakiś zdolny adwokat mógłby
doprowadzić do orzeczenia obowiązku alientacyjnego babci względem któregoś z
życiowo niezaradnych wnuków. Wówczas mógłby ten wnuk wstąpic, po jej najdłuższym
życiu, w stosunek najmu.




Temat: do znajacych prawo lokalowe , plizzzzz
do znajacych prawo lokalowe , plizzzzz
Siostra ma dostac wypowiedzenie najmu. Wlasciciel chce aby w ciagu miesiaca sie wyprowadzila, jednak chce negocjowac aby przesunac
ten okres wypowiedzenia na okres jednego roku. Czy jesli wlasciciel sie zgodzi to czy ma prawo podniesc czynsz, aby zmusic ja do
szybszego opuszczenia mieszkania?

To wogole jest zagmatwana sprawa. Siostra dostala z gminy mieszkanie, pare lat pozniej znalazl sie wlasciciel kamienicy. W zwiazku
z tym podniosl czynsz dwukrotnie. Dziewczyny nie stac na placenie kupy kasy za ten lokal. Teraz okazalo sie, ze wlasicicel tego
lokalu sprzedal to mieszkanie (ona nadal tam mieszka) razem z siostra i nowy wlasciicel chce sie jej pozbyc. i jeszcze jedno
pytanie: czy wlasciciel nie ma obowiazku zalatwienia siostrze lokalu zastepczego??? kiedys to obowiazywalo, teraz nie wiem.




Temat: zly czy dobry kamienicznik?
bardzo trafne .... sprzedajemy bo prawo lokalowe jest z epoki socrealizmu lub
narodowego socjalizmu

Warto przypomniec ze Argentyna miala bardzo podobne (nie)prawo lokalowe
za czasow Perona i inflacje przez wiele lat dwucyfrowa - czynszy nie mozna
bylo podniesc i pozostawaly nominalne. Wiekszosc mieszkan zostala sprzedana
za bezcen lokatorom - budownictwo siadlo -
Wielu politykom bardzo takie rozwiazanie by sie podobalo, jedyna nadzieja to
to ze podobno jestesmy w Europie cywilizowanej i chyba kiedys ktos w Strasburgu
te zle prawo podkruszy.



Temat: wlasne mieszkanie a lokator
Ja to rozumiem tak:
Właściciel nieruchomości (babcia) wyodrębniła na swoją rzecz jeden z lokali
mieszkalnych w budynku i sporządziła akt darowizny na twoją rzecz.
Powstała odrębna nieruchomość lokalowa (twoje mieszkanie).

Wspólnota nie istnieje dotąd, dopóki w nieruchomości nie ma conajmniej dwóch
różnych właścicieli lokali.
Więc w chwili gdy ty stałaś się właścicielką lokalu, to w nieruchomości powstała
wspólnota mieszkaniowa, w której ty jesteś właścicielką jednego lokalu, zaś
babcia jest właścicielką wszystkich pozostałych niewyodrębnionych lokali.

Babcia podarowała ci lokal, w którym mieszka najemca, który jak przypuszczam
otrzymał przydział na ten lokal w czasach gdy kamienica była pod zarządem gminy
i obowiązywało prawo lokalowe w myśl którego otrzymywało się lokal na podstawie
"Decyzji o przydziale lokalu".

Ustawa Prawo lokalowe nie obowiązuje od 1994 r.

Jeżeli lokaltor ma decyzję o przydziale lokalu, jest w nim zameldowany i
regularnie płaci czynsz najmu, to będziesz miała problem w pozbyciu się go, choć
jest wiele sposobów na niechcianego najemcę.
Ale długa i skomplikowana opowieść nie na te łamy.



Temat: Polska bezszczelnosc...wieksza od Mt.Everest :)
mnie nie obchodzi prawo lokalowe w polsce
bo każdy porządny obywatel, ma obowiązek zapewnić sobie samemu
mieszkanie, a kto jest nierób i leń , to jest lumpem czekającym na
opiekę państwa (czytaj polskie prawo lokalowe) mnie nikt za darmo
nie dał mieszkania, tylko sam na duży kredyt musiałem je kupić,
skoro ja mogłem to inne lumpy też ! Autor wątku ma całkowitą rację,
polskie nieroby są bardzo bezczelne i należy ich pałować policyjną
pałą. Dość już użalania się nad lewusami, to nie komuna. Im szybciej
to lumpy pojmą, tym lepiej dla nich



Temat: Wątek dla tych, co przybyć nie mogli
aha mam juz wszystko co potrzebne do rozpoczecia remontu w tym rachunki :)
a ta ustawa co o niej mowi Brezly to prawo lokalowe z 1959 r zmienione ustawa
prawo lokalowe z 1974 r. obecnie zaden z aktow nie obowiazuje, ale zdarza mi
sie zmieniac w baloona i siegac do kodeksu napoleona zeby sprawdzic jak to
bylo z tymi hipotekami poziomymi yhyhyh



Temat: Prawo Lokalowe
Prawo Lokalowe
Mam propblem z rodzeństwem Chodzi o sprawę darowanego mi mieszkania.Bardzo
pilnie poszukuję osoby (dobrego notariusza, adwokata, radcy prawnego) który
zna się dobrze na sprawach spadkowych, darowizn, testamentów. Kogo mi
polecicie. Czekam pilnie na odpowiedź.



Temat: prawo lokalowe a rodzina
prawo lokalowe a rodzina
Witam!
Mam pytanie czy moja żona jedyna prawna właścicelka mieszkania(kupiła je
przed naszym ślubem) może wysiedlić swoich rodziców którzy są zameldowani na
stałe razem z nami?
Jeżeli tak to na jakich zasadach czy musi przedstawić rodzicom lokal
zastępczy . Rodzice są zdrowi nie wymagają żadnej opieki mają
niezależne, stałe źródło utrzymania spokojnie wystarczające do wynajęcia
mieszkania i godnego życia.
Sami nie chcą sie wyprowadzić pomomo wielu rozmów że tak będzie lepiej dla
wszystkich. Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc podając PODSTAWĘ PRAWNĄ byłbym bardzo
wdzięczny.Wydaje mi się że chodzi o ustawę o najmie lokali tylko że żona nie
spisała ze swoimi rodzicami umowy o najmie lokalu a zostali zameldowani na
stałe.
I jeszcze jedno pytanie gdybyśmy teraz chcieli sprzedać to mieszkanie a
rodzice robili by problemy z wyprowadzeniem się - czy jedyną ewentualnością
jest eksmisja sądowa i czy w takim przypadku trzebaby dać rodzicom lokal
zastępczy?
POZDRAWIAM




Temat: jak pozbyć się LOKATORA ? ? ? ? ? ? ? ? ?
Mojego wprowadziła władza ludowa ale też nie ma żadnego papierka i się rzuca.
Jedyne co ma to meldunek w dowodzie osobistym z datą 1945...
NApisałem pismo do urzędu gminy (czy czegoś tam...) z zapytaniem czy wiedzą coś
o takim panu (bo przecież do cholery ktoś go wprowadził). Przeszukali archiwum
i odpisali mi, że po tym panu ani po jego ojcu śladu niet. Dodatkowo
zamieszkuje u niego jakaś raszpla ale oczywiście nie można jej paragrafem
wywalić bo pojebane polskie prawo lokalowe czyni bad guya ze mnie!!! bo ona
mieszka u niego czyli MOIM obowiązkiem jest zameldowanie jej!!! Qrwa much...
SZUKAM PRAWNIKA OD PRAWA LOKALOWEGO!!! Ale nie takiego jak kilku poprzednich,
którzy wzięli po 200 za godzinę i wydrukowali mi ustawę z kompa... żenada

Może znacie jakiegoś prawnika, który jest specem w tej materii?



Temat: czy meldowac sie na sile kto zna prawo lokalowe
czy meldowac sie na sile kto zna prawo lokalowe
jestem najemca mieszkania komunalnego w tym mieszkaniu pozostawilam corke z
bylym mezem sila bylam zmuszona go zameldowc sad nic nie orzekl co do
mieszkania nie mieszkam od trzech lat w konkubinacie urodzil mi sie syn
konkubin nie chce mnie zameldowac na stale do tego mieszkania jest to
mieszkanie wlasnosciwe razem z synem meldunek staly mam w swoim mieszkaniu
obawiam sie ze moze mnie kiedys wyrzucic i zabrac dziecko czy moge w takiej
sytuacji podac sprawe do sadu nadmieniam ze byly maz robi mi dlugi poprzez
nie placenie oplat zwiazanych z mieszkaniem co robic meldowac sie na sile czy
walczyc o nowy lokala wiem ze nie moge zlozyc przydzialu bo tamten lokal
figuruje na mnie



Temat: Sopot - wojna z policja?
Sopot - wojna z policja?
Prezydent Sopotu wyslal do wszystkich policjantow mieszkajacych w lokalach
komunalnych w Sopocie pismo nakazujace im do 15 stycznia oproznienie
zajmowanych lokali. Czy policjanci posluchaja?
Otoz w 1994 roku, gdy wchodzilo w zycie nowe prawo lokalowe, wszystkie
decyzje administracyjne z lat 50. o przydziale Komendzie Milicji w Sopocie
lokali mieszkalnych (takze w mieszkaniach wspolnych) staly sie z mocy prawa
niewazne i powinny zostac zamienione na zwykle umowy najmu. Miasto jednak
tego nie zrobilo i zawarlo z policja 10-letnia umowe na dalsze korzystanie
przez policje z mieszkan. Ta umowa zostala zawarta przez prezydenta
Kozlowskiego w tajemnicy przed Rada Miasta oraz byla i jest jest sprzeczna z
obowiazujacym prawem. Najbardziej ucierpieli na niej najemcy mieszkan
wspolnych, ktorzy dalej musieli mieszkac z policjantami traktujacymi
przydzielone im pokoje w sposob gorszy niz pokoje w podrzednym hotelu. Tym
wspolnajemcom komunalnych mieszkan wspolnych miasto nigdy nie zdradzilo, ze
taka umowa z komenda policji zostala podpisana i uzasadniala dokwaterowywanie
nowych policjantow, ze dzieje sie to na mocy decyzji administracyjnych w
zgodzie z prawem z czasow stalinowskich. Ten fakt ukryto nawet przed
rzecznikiem praw obywatelskich, ktory interesowal sie zasadnoscia
podtrzymywania zwyczaju wynajmowania mieszkan policjantom na mocy decyzji
administracyjnych z lat 50.
Czy prezydent powinien odpowiadac za klamstwa, matactwa i ukrywanie prawdy?



Temat: dla aplikantów sądowych
dla aplikantów sądowych
jeżeli pozwolicie to przekażę wam informacje z pierwszej ręki odnosnie
egzaminu sędziowskiego zaplanowanego na wrzesień. otóż z prawa cywilnego
króluje prawo lokalowe i radzę się z tego przygotowac. Raczej na pewno będą
sprawy z zakresu ochrony praw lokatorów, włąsności lokali oraz nadzwyczaj
popularne sprawy o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu.
apelacja katowicka potwierdza tą tendencję, zaś ja zdawałam w Ministerstwie i
tam także były sprawy zarówno z ochrony praw lokatorów jak i ustalenia
wstapienia.
Przyznam się że mnie tak radzono i trochę nie wierzyłam , ale zabrałam ze
sobą wszystkie ustawy włacznie z już nieobowiązującą ustawą o najmie lokali i
dodatkach mieszkaniowych i opłacało się.

Pozdrawiam serdecznie

Dagmara




Temat: dla aplikantów sądowych
czy jeszcze jakieś sugestei? ja tez będę zdawac w ministerstwie, czy możesz mi
powiedziec jak się zdaje? co z dostepnoscia aktów pr przy przygotowaniu sie??
dziekuje za wszytskie wskazówki

fiordilligi napisała:

> jeżeli pozwolicie to przekażę wam informacje z pierwszej ręki odnosnie
> egzaminu sędziowskiego zaplanowanego na wrzesień. otóż z prawa cywilnego
> króluje prawo lokalowe i radzę się z tego przygotowac. Raczej na pewno będą
> sprawy z zakresu ochrony praw lokatorów, włąsności lokali oraz nadzwyczaj
> popularne sprawy o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu.
> apelacja katowicka potwierdza tą tendencję, zaś ja zdawałam w Ministerstwie i
> tam także były sprawy zarówno z ochrony praw lokatorów jak i ustalenia
> wstapienia.
> Przyznam się że mnie tak radzono i trochę nie wierzyłam , ale zabrałam ze
> sobą wszystkie ustawy włacznie z już nieobowiązującą ustawą o najmie lokali i
> dodatkach mieszkaniowych i opłacało się.
>
> Pozdrawiam serdecznie
>
> Dagmara




Temat: Sondaż "Gazety": Kultura w naszych domach
Moja biblioteka jest zamknięta w "kartonach byle-jakich" przeprowadzkowych. Od
lat kilku nie mam do nich dostępu, bo nie mam miejsca na rozpakowanie
mojego "mienia przesiedleńczego" czyli domu własnego, choć notarialnie takowe
posiadam. Bez prawa posiadania - bez prawa do mieszkania. Bez prawa o
dysponowaniu nim wedle własnej woli. Moja biblioteka jest od lat dziesięciu
zamknięta w kartonowym więzieniu pudeł przeprowadzkowych. Prawo lokalowe jest
absolutnie wyprowadzające nasze biblioteki do nikąd (nie mówiąc o nas samych)
poza wszelką granicę przyzwoitości na margines "tylkotrwania". Jakie biblioteki
mieć bedziemy takimi nas cenić będą inni. O czym ja piszę? kto wie co to jest
domowa BIBLIOTEKA? Pozdrawiam tych, co jeszcze wierzą w słowo czytane.



Temat: Ukarani za dręczenie nauczyciela
Ciekawi mnie czy po wejsciu Do Unii w Polsce zmienią się
przepisy kodeksu rodzinnego,który zezwala na dożywotnie
zameldowanie w domach rodziców jeszcze niedawno pociech a
dzisiaj nastoletnich,już za chwilę dziestoletnich
bandytów,dręczących żywicieli całonocnymi balangami,grami
komputerowymi,kawiarenkami internetowymi,Clubami,traktującymi
instrumentalnie i cynicznie tych,którzy dali im życie,pewnymi
swojej bezkarności.Nie oszukujmy się.Dawno minęły czasy
powojennej biedy i zagęszczenia lokalowego.Zagnieżdżona
dożywotnio podstarzała"młodzież" nie ma parcia do
usamodzielnienia się,zaś rozrywek i praw więcej niż włosów na
łysych pałach.Czas przerwać zmowę milczenia nad znęcaniem się
dorosłych ,na wieki podwiązanych polskim prawem do rodziców
bezwzględnych,panoszących się, już
dorosłych,obliczonych,palących,pijących,narkotyzujących
się,wygodnickich dzieciaków.To nie są jakieś młode,zakochane
małżeństwa z dzieckiem czekające 20 lat na przydział.To byki
napakowane na siłowni,patrzące z wyżyn watahy jaką się
przemieszczają:co zmalować.I właśnie przykład stosunku do
nauczyciela świadczy o stosunku całej zdegenerowanej do krwi i
kości młodzieży do bezsilnych wychowawców.Czas zmienić prawo
lokalowe i to pędem.Od ukończenia 18 roku życia jesteś gościu w
domku gościem,potulnym,układnym i dobrze wychowanym,z
obowiązkową godziną ciszy nocnej,jak nie to ulica.Troszkę
ustawowo natrzeć uszy zachłyśniętym wolnością milusińskim.



Temat: własność hipoteczna raz jeszcze
Drogi panie Zegmarku nie jest to majatek spoldzielni tylko jest to majatek
spoldzielcow, czyli czlonkow spoldzielni mieszkaniowej.
Co dotyczy zapytania pani, to rozrozniamy dwa prawa lokalowe w spoldzielni:
1) spoldzielcze lokatorskie prawo do lokalu, co oznacza ze jest pani tylko
najemca tego lokalu od spoldzielni.

2) spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu, co oznacza ze jest pani
wlascicielem lokalu bez zadnych praw w procentach do udzialu w gruncie.

Jesli chodzi o to co posrednik oferuje to moze oferowac wlasnosc hipoteczna
dotyczaca mieszkania spoldzielczego, poniewaz w latach 2002 nie wiadomo bylo co
bedzie ze spoldzielniami mieszkaniowymi i niektore spoldzielnie sprzedawaly
mieszkania jako wlasnosc hipoteczna, oczywiscie jesli byli wlascicielami gruntu
na ktorym pobudowano blok. Tak wlasnie jest na niektorych osiedlach w
Warszawie, ze mieszkancy kupili jako wlasnosc spoldzielcza, a niektorzy jako
wlasnosc hipoteczna, ale nadal zarzadzaniem zajmuje sie spoldzielnia
mieszkaniowa. Roznica jest oczywiscie w czynszu poniewaz spoldzielcy maja
mniejsze czynsze.



Temat: czy wspólnota ma prawo eksmisji??
Ja niestety nie do końca rozumiem dlaczego urzędnicy robia problem i czy mają
do tego prawo ale podobno to właśnie kwestia współwłasności jest kłopotem.
Na przykład na uchwale wspólnoty dotyczącej sprzedaży musiał podpisać się
przedstawiciel gminy która ma ok. 40% udziałów w strychu. Chyb anie można
zaprzestać płacenia czynszu, który jest dzielony proporcjonalnie między WM a
ZGM.
W momencie adaptacji było już kilka wykupionych lokali tworzących wspólnotę,
ale wówczas decydentem była gmina Był to rok 1999 i wtedy najemcowi nie
zależało na wykupie, a teraz ma inne plany i jest problem.

Czy prawo lokalowe mówi wyraźnie, że mozna rowiązać umowę najmu z powodu
nieprzebywania w lokalu?

Pozdrawiam,
A



Temat: Eksmisja - czy jest możliwa?
Jeżeli mieszkanie jest wyłaczna własnościa Twojej znajomej, a zatem w razie
rozwodu nie wchodzi w skład "wspólnoty majatkowej". Teoretycznie, wiec po
rozwodzie mozna faceta eksmitować. w praktyce jest to bardzo trudne, bo gościu
moze stwarzac opory. Trudne, lecz nierealne! Teraz zmieniło sie prawo lokalowe
i właściciel może po prostu kazać wyprowadzić sie lokatorowi z mieszkania, nie
zapewniajac tzw. lokalu zastepczego. Teraz tzw. "meldunek" nie daje zadnych
praw do lokalu.
Oczywiscie musi to potrwac, a wiec najpierw rozwód, potem podział majatku, a
nastepnie eksmisja. Będzie to kosztowało wiele nerwów ale jak najbardziej
wykonalne, w mysl prawa.
Zycze Twojej znajomej duuuuuuuuuużoooooooooo cierpliwości, bo to wszystko w
sumie moze trwac nawet lat kilka!



Temat: Czy szanujecie swoją płeć?
> No tak,ale umowa najmu to w ogole rzadkość.Z tego co wiem,to nikt z moich
> znajomych wynajmujących mieszkanie nic nie podpisywał.

Zazwyczaj jednak ludzie podpisują, dla własnego bezpieczeństwa - chodzi o
kwestie np zdemolowania mieszkania itp. Umowa jest korzystna dla właściciela,
choc oczywiście nie uchroni go przed lokatorem który zna prawo i potrafi tą
wiedzę wykorzystać (ale brak umowy w żaden sposób sytuacji właściciela nie
polepsza w takiej sytuacji, po prostu jest bez znaczenia)

Zresztą czy umowa najmu
> nie jest terminowa?

Oczywiście, ze jest terminowa ale to też nie ma znaczenia. Brak umowy niczego
od strony prawnej nie zmienia, bo wszelkie prawa lokatorskie wynikają z faktu
zamieszkiwania i żaden dodatkowy tytuł prawny nie jest potrzebny by podlegac
ochronie. W jezyku prawników to się ładnie nazywa "stan posiadania". Lokator,
nawet nie płacący i nie mający umowy jest "posiadaczem" lokalu i chroni go
ustawa, ja jestem tylko włascicielem i mnie nie chroni nic;)
Wiem, ze to brzmi jak bredzenie wariata, ja jak usłyszałam to po raz pierwszy
od prawnika to mu z tych emocji nawymyslałam, jakby to była jego wina.
Niestety, potem przepraszałam bo to on miał rację a nie ja.
Nasze prawo lokalowe to kuriozum, wierz mi.



Temat: status prawny pracowni
status prawny pracowni
Witam,
jak to jest z pracowniami malarskimi czy innymi tego typu lokalami, które artysci dostawali od
państwa w latach 60.70., najczęściej są to strychy w wieźowcach lub blokach, czasem mieszkania z
wysokim pokojem np. 4 m. Jaki jest stan prawny tych pomieszczeń, czy można je wykupić? za ile?
czy prawo lokalowe nowe (czyli wykup za 1 zł) obejmie te lokale. Artyści rzadko kiedy byli w nich
zameldowani, choc często mieszkali własnie w pracowniach. Przejmowanie lokali po artystach, kt?rzy
umielarli lub przestawali z nich korzystaç takźe odbywał się w sposób "dziwny". Czy mamy prawo
(mąż jest artysta i wykładowcą ASP) przejąć taki lokal od osby, która chce go oddać i dalej normalnie
płacić czynsz (tak jak dotąd od 20 lat) czy musimy go wykypić (ok.50 tys.) czy też spółdzielnia ma
prawo zrobić z nim co zechce?
Dziękuję za jakąkolwiek wskazówkę i ew. przepisy, do których moge się odwołać.
b.



Temat: jak pozbyć się intruza?
walka jest długa i cięzka tym bardziej że facet ma tam prawo
mieszkac aż do śmierci,nie wiem czy uda ci się go wyżucic z tego
mieszkana,policja będzie go uciszac, a on robił swoje ,udaj się do
Urzędu Miejskiego po poradę lub do Wydziału Spraw Lokalowych w
dziale Gospodarki Komunalnej w waszym mieście,oni ci pomogą znają
na bieżąco Prawo Lokalowe co zrobic w tej sytuacji,powodzenia. POZDR
BASIA



Temat: eksmisja WSBM Chomiczówka
eksmisja WSBM Chomiczówka
czy ktoś wie jak działa prawo lokalowe?
Mam sąsiadów -patologia społeczna, w toku sprawa o odebranie praw
rodzicielskich, zaległości w spóldz., wyrok eskmisji.
Pani administratorka ze spółdz.poinformowała mnie że brak lokali zastępczych a
gdyby się znalazły to żule mają 3 krotne prawo odmowić jeśli nie spodoba im
sie lokal
Ratunku!!!



Temat: Zbywca chce przedluzyc termin wyprowadzki
skoro przysłała kwit to nie rości praw do 3dniowej zwłoki zapłaty
a to że chce zostać 10dni dłużej to 2 sprawa
możecie iść jej na rękę i pozwolić te parę dni żeby z wami mieszkała lub inne
ustępstwa grzecznościowe typu wy w kawalerce u rodziny tylko czy aby jej się to
nie spodoba i już nigdy się nie wyprowadzi a jako mieszkaniec i nie właściciel
będzie lokatorem bez prawa do lokalu i za nią będzie stało polskie prawo
lokalowe bo w sądzie powie że nie ma gdzie mieszkać i sąd jej da eksmisje a
komornik nie wykona bo na bruk nie



Temat: jarosław K nie potrafi odejsć z godnością
Jest w ustawie ;Prawo Lokalowe;,że nalicza się koszty dalszego zajmowania lokalu
służbowego po odejściu ze stanowiska,podwyższone o 200 %.Fiu,fiu,gdyby Donald T
chciał przestrzegać ustawy lokalowej,to przy cenach w Warszawie,koszty
zamieszkania bezprawnego w takiej willi,to kilkanaście tysięcy
złotych.Przestrzegać prawa panie Tusk.



Temat: Trudności lokalowe żaka
Trudności lokalowe żaka
Administruje kamienica wiec i wynajmuje - często studentom - i oczywiście są
różni. I bardzo dobrzy i fatalni. Natomiast zarzuty w artykule idiotyczne.
Oczywiście ze muszę sprawdzać stan mieszkania - miałem i przypadki źle
umocowanej pralki która zalewała - ale nie robie tego "znienacka". Jeśli chodzi
o "castingi" to nie tak dawno to studenci urządzali castingi i co gorzej
rezerwowali mieszkania a potem sie nie pojawiali bez słowa. Teraz bez zaliczki
nikomu nie rezerwujemy. I wolimy wynająć trochę taniej nawet ale nie każdemu -
mieliśmy zniszczenia (studentki I roku) takie ze po roku mieszkanie do remontu -
a co więcej prawo lokalowe jest takie że wynajmujący ponosi całe ryzyko bo
usunięcie niesolidnego lokatora prawie niemożliwe. A jeszcze gloryfikacja zmiany
mieszkań w środku roku - to przynosi straty właśnie wynajmującemu - na to jest
rada wszystkie umowy mamy na piśmie bo nie unikamy płacenia podatków - wiec
zerwanie wiąże sie z płaceniem za czas wypowiedzenia - oczywiście są wypadki
losowe ale wtedy zawsze się można dogadać - na przykład proponowali kogoś na
swoje miejsce.




Temat: Eksmisje

Sprawa skomplikowana.
W polsce prawo lokalowe jest jeszcze na etapie chorob dzieciecych.
Sedziowie interpretuja dowolnie(ale zgodnie z prawem),brakuje szczegolowych
przepisow wykonawczych.

Bardzo dobry adwokat,inaczej nie ma szans.
Niektore sprawy trwaja latami i kosztuja majatek:
probuje sie pozbyc od lat nie placacych czynszu.
Wygralem wprawdze w sadzie,ale dalej tam mieszkaja bo...miasto nie moze znalezc
odpowiedniego lokalu zastepczego.
Nie placa wie dalej ale Mercedesem(mocno uzywanym) jezdza.




Temat: Eksmisja za chorobę psychiczną
Ciekawe to prawo lokalowe w Polsce...
Jeśli ktoś wprowadzi się nielegalnie do czyjegoś prywatnego mieszkania, to nawet
jeśli nie jest zameldowany to właściciel i tak nie może go wyrzucić bez
zapewnienia lokalu zastępczego.
Władze miasta jednak mogą kogoś wyrzucić na bruk bez zapewnienia mu takiego
lokalu zastępczego.
Co za po..e prawo i ci, którzy nim rządzą,,,



Temat: wykup mieszkania
Niestety jeśli babcia przepisze ci mieszkanie w darowiźnie to jej
dzieci w ciągu 3 lat od jej śmierci mają prawo do tzw. zachowku
chyba, że zostali przez babcię wydziedziczeni ale to nie jest takie
proste. Kodeks cywilny reguluje tylko 3 przypadki co do
wydziedziczenia musisz porozmawiać z kimś kto prawo lokalowe zna
dobrze moze jest jakieś inne rozwiązanie.



Temat: Czy można zapraszać do pomieszczenia piwnicznego?
> jeśli wynajmujesz piwnicę do nauki
> (to jest dość dziwne przeznaczenie piwnicy. Ciekawe, czy
> pomieszczenie piwniczne wynajmowane przez Ciebie spełnia warunki
> techniczne do tego, by być pomieszczeniem przeznaczonym na pobyt
> ludzi
W umowie jest napisane, że sam mam zadbać o remonty i bezpieczeństwo w
pomieszczeniu. Odremontowałem pomieszczenie i zrobiło się tam całkiem
przyjemnie. Pokój w mieszkaniu mam naprawdę mały i gdy jest
ciepło to dzieci hałasują przed oknami.

> Ale jeśli myślisz, że w piwnicy zrobisz klub towarzyski, to najpierw
> jednak przeczytaj te odpowiednie rozporządzenie ministra w sprawie
> warunków technicznych jakim muszą odpowiadać budynki i ich
> usytuowanie i porównaj te warunki z twoją piwnicą.
Nic z tych rzeczy. Naprawdę chodzi o sporadyczne przyjście 3 max 4 znajomych na
obejrzenie filmu czy zdjęć. Nie ma mowy o głośnym zachowaniu bo sąsiadka
obiecała wezwać wtedy straż miejską ;)

> Prawo nie zabrania lokatorowi przprowadzić do piwnicy osoby
> trzeciej
Coś takiego chciałem wiedzieć. Czeka mnie rozmowa z administracją MZBM i pewnie
wspólnie z sąsiadką. To, że prawo lokalowe tego nie zabrania to pewnie będzie
mój jedyny argument.



Temat: PiS znalazł haka na Krzystka
A czym ty się gó..jadzie różnisz od tego Krzystka? Doskonale wiesz, że UM ma
rację. Takie jest prawo lokalowe. Wnuk po babce najmu przejąć nie może. Kropka.
A ty gó..jadzie wrzaskiem chcesz zagłuszyć obowiązujące prawo. Dlatego
podpinasz się pod słuszną krytykę nieuczciwego notabla. Dla własnych lewych
interesików. Jacy wyborcy taka władza oszuście.



Temat: kto ma prawo wstąpić w stosunek najmu po
Art. 691.(kc) § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu
lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego
współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń
alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z
najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego,
jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego
wygasa.

Art. 31 (uoopl) Do osób, które do chwili śmierci najemcy lokalu sprawowały nad
nim opiekę na podstawie umowy zawartej z najemcą przed dniem 12 listopada 1994
r., spełniającej wymagania określone w art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia
1974 r. – Prawo lokalowe (Dz. U. z 1987 r. Nr 30, poz. 165, z 1989 r. Nr 10,
poz. 57, Nr 20, poz. 108, Nr 34, poz. 178 i Nr 35, poz. 192, z 1990 r. Nr 4,
poz. 19, Nr 32, poz. 190 i Nr 34, poz. 198, z 1991 r. Nr 115, poz. 496 oraz z
1994 r. Nr 85, poz. 388), stosuje się art. 691 Kodeksu cywilnego w brzmieniu
obowiązującym przed dniem 12 listopada 1994 r.




Temat: czy wspólnota ma prawo eksmisji??
przepraszam za zdublowanie wątku, ale wyświetlał mi się komunikat o braku
połączenia z serwarem.
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź, chciałabym jeszcze doprecyzować kwestię
najmu.
Najemca ma umowę podpisaną z gminą (najpierw na adaptację, potem na uzytkowanie)
Wspólnota już uchwaliła decyzję o sprzedaży lokalu i ustaliła cenę, na drodze
stoi Urząd Miasta.
Moją główną obawą jest eksmisja spowodowana nieprzebywaniem w lokalu najemcy.
Ostatnio Miasto prowadzi takie "czystki" w związku z brakiem tzw. substancji
mieszkaniowej. Czy nowe prawo lokalowe pozwala na takie procedury?, czy dotyczy
to lokali adaptowanych? czy wspólnota może mieć w tej sprawie jakiś głos?

Pozdrawiam,
A



Temat: Prawo z lat 70-tych

Witam.
Wspomniane rozporządzenie zostało uchylone przez art.V przepisów
wprowadzających Kodeks cywilny i
od 1965 roku sprawy związane z odrębną własnością regulowały art.133 i następne
ustawy Kodeks cywilny oraz art.XIX przepisów wprowadzających Kodeks cywilny.
Inne akty to m.in:
ustawa Prawo lokalowe,
ustawa o gospodarce terenami w miastach i osiedlach,
ustawa o wyłączeniu spod publicznej gospodarki lokalami domów jednorodzinnych
oraz lokali w domach spółdzielni mieszkaniowych




Temat: bebiak -?
Cześć! Nie sądzę, żeby Twoje pytanie wydawało się komukolwiek śmieszne, a ja
wyjaśniam, że zajmuję się sprawami dotyczącymi obrotu nieruchomościami (czyli
prawem własności) w dość szerokim zakresie, ale również spadkowym i rodzinnym.
To główny zakres mojej działalności zawodowej. Prawo lokalowe jako takie nie
jest mi zupełnie obce, ale nie specjalizuję się w nim (coś tam pewnie wiem, ale
raczej niewiele). Natomiast generalnie jak wchodzę na forum to czytuję wątki
nie tylko w tych tematach, którymi się zajmuję, i nawet jeśli jest to coś
innego a coś tam wiem, to staram się coś napisać (to nie jest tak, że odpisuję
tylko na posty w wątkach pt. "Do Bebiaka", absolutnie nie). Załóż wątek pod
innym tytułem (tytuł: "Bebiak?" może spowodować ograniczenie ilości
zainteresowanych), opisz tam swój problem, wierzę, że znajdą sie osoby biegłe w
Twym problemie a jak ja coś będe potrafiła napisać to oczywiście napiszę.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.



Temat: Ziomkostwo uspokaja Polaków
"Ale co z mieniem? Polacy się boją, że stracą domy, mieszkania, ziemię."

jako mozna stracic cos, co nnie jest ich wlasnoscia?

"Pietsch: - A nawet jak ktoś kamienicę odzyska. Czego się bać? Przecież będzie
musiał płacić za nią podatki, utrzymać ją, wyremontować, a czynszu nie może
windować w nieskończoność, bo nikt tam nie będzie chciał mieszkać. Obowiązywać
go będzie polskie prawo lokalowe."

np wlasnie! nie lubicie mieszkac w ladnych i dobrze wyposazonych domach? i
korzystac z zalet cywilizacji?




Temat: pracownie - jak z nimi?
pracownie - jak z nimi?
Proszę o pomoc: jak to jest z pracowniami malarskimi czy innymi tego typu lokalami,które artysci
dostawali od państwa w latach 60.70., najczęściej są to strychy w wieźowcach lub blokach, czasem
mieszkania z wysokim pokojem np. 4 m.
Jaki jest stan prawny tych pomieszczeń, czy można je wykupić? za ile? czy prawo lokalowe nowe
9czyli wykup za 1 zł) obejmie te lokale. Artyści rzadko kiedy byli w nich zameldowani, choc często
mieszkali własnie w pracowniach. Chcemy przejąć taki lokal, ale spółdzielnia każe go wykupić za
kilkadziesiąt tysięcy. Za pracownie płaciło się jak za mieszkanie przez 20 lat.
Dzięki za jakąkolwiek wskazówkę.
b.



Temat: Eksmisja za niszczenie budynków komunalnych?
Jak mam mieć za ścianą hałasujący plebs to wolę najemców "po znajomości" i
szanujących taką okazję. Najgorzej jak się trafi "potrzebująca acz hałaśliwa
rodzinka", bo wtedy uważa że może wszystko i hulaj dusz, piekła nie ma.
Nad głową w lokalu komunalnym mam 21-letniego drecha,ćpuna i alkoholika w
jednym. Chata służy mu do libacji i imprezowania z ziomami.
Ja bardzo chętnie go wyeksmituję i zaproszę inną rodzinkę.
Tylko dopóki prawo lokalowe w Polsce jest jakie jest to będziemy doświadczać
tego typu sytuacji.
A tak poza wszystkim innym koleś uważa, że mieszkanie jest JEGO I MAMUSI.
Tyle tylko, że są zwykłymi najemcami z zerowym pojęciem czym jest wynajem
mieszkania od miasta.



Temat: Mieszkanie wlasnosciowe w Europie ?
Mieszkanie wlasnosciowe w Europie ?
Jak wyglada w innych krajach sprawa wykupywania na wlasnosc mieszkan (nie nieruchomosci, domow z placem a wlasnie mieszkan - na 7 pietrze 3 pokoje z kuchnia)

Wydaje mi sie to troche chorym polskim obyczajem, pozostalym po czasach gdy nie mozna bylo swobodnie zmieniac miejsca zamieszkania - mieszkanie wlasnosciowe, jego sprzedaz i zakup w nowym miejscu to umozliwialo.Rowniez do popularnosci tej formy w Polsce moze sie przyczyniac chore prawo lokalowe, uniemozliwiajace bezpieczne wynamowanie (legalne) mieszkan i pokoi.

Jak jest w innych krajach?




Temat: mieszkania
mieszkania
Czy ktokolwiek światły i uczony w mowie i piśmie potrafi mi odpowiedzieć na
proste pytanie?

Czy polskie prawo lokalowe musi być zgodne z jakimiś normami lub
dyrektywami???
Porównując uregulowania prawne w USA i Kanadzie oraz w tej chwili w Polsce
ogarnia mnie pusty śmiech gdy słyszę: książeczki mieszkaniowe, wysokie
czynsze, 3 % ,oraz ostatni tekst usłyszany u znajomych od właściciela
kamienicy ( grozi zawaleniem, ale póki co stoi) -nie będę robił Panu dobrze
i tynkował tej budy.



Temat: Remonty klatek schod i bram.
Remonty klatek schod i bram.
Administracje na Pradze wcale nie dbają o komunalne mienie . To nalezy do ich
zadań. Śmierdzące klatki schodowe, nie zamiatane, nie myte. Bramy nie
remontowane od lat. Prawo lokalowe przewiduje, że to właściciel ma dbać o
wynajmowane otoczenie. I niech nikt nie tłumaczy, że to lakatorzy brudzą.
Owszem brudzą, ale dozorcy można szukać ze świeczką w ręku. Markuje
zamiatanie podwórka ,z samego rana i nic więcej . Dostaje co prawda za to
grosze i dlatego taki z niego robotnik.
Czynsze płacimy jak inni, ale za co? za smród, brud, i niedoinwestowanie.



Temat: Zamiast wielkiego mieszkania - rodzinny dom dzi...
Zamiast wielkiego mieszkania - rodzinny dom dzi...
i bardzo dobrze że pani się wyprowadza z dużego domu tylko zastanawia mnie
jedno co na to prawo lokalowe przecież pani należy się takie mieszkanie jak
opuszcza a nie zdewastowane to gmina powinna naprawić wszystkie niedogodności
aby było takie jak im pani zostawia gminie proszę nie dać się i żądać naprawy
mediów bo to w ich interesie aby otrzymać od pani to duże
mieszkanie......................



Temat: Szukam prawnika na dewelopera
WYMARZONY APARTAMENT - porady prawne.
WERYFIKACJA UMÓW z DEVELOPERAMI.
Prawo lokalowe, probelmy mieszkaniowe, eksmisje, prywatne kamienice,
spółdzielnie - porady, pisma,mediacje,umowy.
Kancelaria Prawna Ad Astrum
ul. Miodowa 26/9 Kraków
tel. (0) 606-346-153
biuro@ad-astrum.pl



Temat: Mieszkają w ruinie. Trzeba było nie płacić czy...
Mieszkają w ruinie. Trzeba było nie płacić czy...
Polskie idiotyczne realia, uczciwi nie mają racji bytu.
Do tego idiotyczne prawo lokalowe - mimo, że jest się właścicielem mieszkania,
to nie można np. z niego eksmitować w trybie natychmiastowym (z dnia na dzień)
lokatorów którzy zalegają z czynszem - taka ala społeczno-ogólna-własność.




Temat: czyja dozorcowka??
czyja dozorcowka??
Chcemy wyjaśnić czy była dozorcówkę, zamieniona przez Gminę na lokal użytkowy
należy do „powierzchni wspólnej” czy tez stanowi własność Gminy. Sprawa jest
o tyle skomplikowane, ze Gmina nie posiada ani procentowego, ani metrażowego
pokrycia na ten lokal. Powierzchnia użytkowa budynku w dacie sprzedaży
pierwszego lokalu (1978) była rzeczywiście dużo większą, ale jak wyjaśniła
(pisemnie) Gmina wynikało to z „przypisania” do powierzchni użytkowej budynku
powierzchni piwnic wynajętych najemcom lokali użytkowych ( tak określało
obowiązujące wtedy Prawo Lokalowe), ale przy sprzedaży następnego lokalu
(miesiąc po sprzedaży pierwszego) już tych piwnic nie ujęto i udziały
wyliczono od znacznie już mniejszej powierzchni. Przez kolejne lata, przy
sprzedaży kolejnych lokali, przy wejściu w życie uwl. i przy przekazywaniu
Zarządu, Gmina zawsze wykazywała prawidłową ilość metrów powierzchni
użytkowej oraz udziałów procentowych. Cały czas Gmina nie płaci opłat
eksploatacyjnych czy remontowych za ten lokal. Czy ktoś miał podobny problem?



Temat: jak sie pozbyc intruza?
jak sie pozbyc intruza?
Witam, moze znaldzie sie ktos mądry kto mi pomoże?
We wlasnosciowym mieszkaniu córki jest zameldowany jej ojciec. Nie
mieszka tam, ale pilnie dba o to, zeby sie pokazywac. Corka od 4 lat
przebywa za granicą. W przeciągu tych lat, z mieszkania zostaly
wyniesione wszyskie przedmioty. Pozostaly tylko meble /i tez nie
wszystkie/i czajnik elektryczny. To wszystko.
"Wspaniały tatus" poszedl daleko w swoich dzialaniach. W ubiegłym
roku wynajął mieszkanie kilku studenom z czego zrobił sobie
dodatkowe nieformalne źródło dochodu. W zasadzie powinno sie
powiadomic urzad skarbowy, ale tego sie nie robi nawet tak wrednemu
ojcu.
Corka płaci czynsz i własnie ponisła rownież koszty pobytu
studentów. Za wode i co zapłaciła kilka tysiecy złotych.
Jak to jest w tym kraju, ze nie mozna takiego człowieka wymeldowac
natychmiast ? Dlaczego procedury maja trwac wiele miesiecy i na
dodatek, jesli taki bezczelny typ powie, ze będzie mieszkał, to nikt
mu nic nie zrobi. Kogo chroni to prawo lokalowe? Cwaniaków ? ANi
wymeldowac, ani eksmitować ? Czyli czekać aż umrze ? Za wymeldowanie
sie ten człowiek chce ......uwaga !!!!!!!! 100 000 zl. Cale
mieszkanie warte jest 300 0000.
Tatus od lat mieszka gdzies tam u swojej partnerki. Czy znalezienie
tego adresu pomoze w wymeldowaniu ? Jesli ktos wie, co z tym fantem
zrobic, prosze o podpowiedz.

pozdrawiam



Temat: konkubinat
Mammajo
Pisałam o sytuacji sprzed kilku lat. Z pewnoscia prawo lokalowe sie zmienilo od
tamtej pory. Kiedys przeciez zdarzaly sie rowniez sytuacje odwrotne - ludzie
nie brali slubu, bo malzonkom "nie wolno bylo" miec dwoch mieszkan. Jasne, ze
najlepiej byloby, zeby kazde dziecko mialo mame i tate, lecz niestety slub
zawarty przez rodzicow nie zawsze to gwarantuje. A poza tym jakze czesto na
konkubinaty decyduja sie ludzie w starszym wieku, rozwiedzeni, albo owdowiali,
ludzie, ktorzy nie planuja juz wspolnych dzieci. I ich to glownie mialam na
mysli.



Temat: MIESZKANIE PO BABCI I DUUUUŻŻŻŻY PROBLEM POMOCY !!
"Od kilku miesięcy prawo lokalowe się zmieniło i zameldowanie jest jedynie
> stwierdzeniem miejsca zamieszkania. Nie daje żadnych uprawnień do lokalu.
> Jedynym uprawnieniem do lokalu jest umowa z właścicielem czyli przydział lub
> wynajem, lub własność"

A jak to wygląda w przypadku mieszkania społdzielczego własnościowego?? Kupuje
mieszkanie, a zbywca chce sie wymeldować w dniu przekazania mieszkania (2 tyg
po podpisaniu aktu notarialnego), czy to nie jest KANAŁ wcześniej nasłuchałam
sie opowieści o ludziach którzy mieli problemy z wymeldowaniem takich osób!




Temat: Polska bezszczelnosc...wieksza od Mt.Everest :)
Tylko po co ty mieszasz do tego kwestie narodowościowe??? Nie
przyszło ci do głowy, ze ci własciciele kamienic od których "lumpy"
żądają lokali zastępczych tez sa Polakami a więc im tez zarzucasz
bezczelność co jest już kompletnie bez sensu? Poza tym prawo
lokalowe w całej Europie chroni lokatorów i nie jest to bynajmniej
polski wynalazek. To raczej USA pod tym wzgledem mocno odbiega od
norm przyjetych w cywilizowanym świecie...



Temat: Nie będzie kolumny św. Michała
Kolumna bylaby symbolem zburzonej bezmyslnie
fary pod wezwaniem sw.Michala. Zaniedbanej , zrujnowanej tak samo jak sie teraz
rujnuje Rynek. I w tym jak i w tamtym przypadku z winy gospodarza miasta jak i
bezmyslnych urzednikow. Czy moze ktos z panstwa ma rysunek czy zdjecie projektu?
I nie mowmy, ze pusty plac po kosciele jest ozdoba Starowki. Jak i , ze drzewa
zacienialy kamienice.Drzewa sa rowniez skarbem .
Bo jak remont Starego Miasta bedzie trwal tak dlugo jak budowa teatru to juz im
nic nie pomoze, wystarczy, ze czas zrobi swoje.
Inna sprawa jest skladka mieszkancow na odbudowe. Mlodzi ludzie najpewniej nie
pamietaja, ale na warszawski Zamek byli "dobrowolnie" opodatkowani wszyscy
pracujacy. Trwalo to dosc dlugo i prosze policzyc tylko zatrudnionych przez 10
zl miesiecznie. To juz nie jest drobna suma, nawet z miesiaca . Mysle, ze wielu
Lublinian rowniez zgodziloby sie pomoc w tej sprawie. W koncu juz nikt nie moze
zniesc tego urzedniczego marazmu i niszczenia miejsca, ktory przedstawia
historyczna wartosc.
Jest tylko jedno ale... wiele kamienic jest wlasnoscia prywatna,
prawdopodobnie jeszcze kilka (?) z nich rowniez wroci do spadkobiercow. Wiem na
pewno, ze gdy jedna z kamienic miala isc do remontu odnalazl sie
wlasciciel ,ktory mieszka w Izraelu. I co dalej ? po prostu nic. Administracja
nic nie moze robic bo jest wlasciciel a wlasciciel od czasu do czasu daje znac
o sobie , ale remontu nie bedzie robil bo nie ma pieniedzy. I zgoda na taka
sytuacje, to : czy nastepna bezmyslnosc ? czy brak zdecydowanego postepowania
w sytuacji trudnej dla urzednikow. Na szczescie nie ma sytuacji bez wyjscia a
istnieje rowniez prawo lokalowe.



Temat: wykup strychu po adaptacji-od kogo?
Ucieszyła mnie na koniec wypowiedz "grandy". To jest chyba dla mnie
światełko w tunelu. Mam w ręku orzeczenie Sądu Najwyższego mówiące w
największym skrócie, że część wydzielona z pomieszczeń wspólnych
nieruchomości przed powstaniem Wspólnot nie należy do części
wspólnych jekie przejmuje Wspólnota. umnie jest jeszcze problem w
tym, że pomimo iż adoptowany lokal zasiedliłem fizycznie w czerwcu
1994 to odbiór zrobiono mi dopiero w 1999. Nie będę się rozpisywał,
ale powiem tylko, że prawdopodobnie przeciągała sprawę była pani
Kierownik ABK pod który podlegałem, i myślę że to były działania
nastawione na zmuszenie mnie do dania tej pani łapówki. Dopiero jak
zlikwidowali ten ABK to sprawa ruszyła z miejsca. Ale na moje
nieszczęście panie jakie spisywały protokoł odbioru technicznego
poruszyły sprawę zajmowania tego mieszkania bez płacenia przez ten
czas. Ja , chcąc już to zakończyć, zgodziłem się na wpis do
protokołu, że zajmuję ten lokal od 1995 roku. Nie wiedziałem jaką
wagę ma te kilka miesięcy. Wtedy nie byłem świadomy , że sam sobie
robię pod górę. Po prostu nie wiedziałem, że weszło w życie nowe
Prawo Lokalowe zmieniające w diametralny sposób moją sytuację jako
strony. Dzięki za podpowiedz, muszę do tego Stowarzyszenia
zadzwonić. Pozdrawiam serdecznie.



Temat: lokatorzy podnajmujacy swoje mieszkanie
Proszę poczytac dokładnie "prawo lokalowe",moim zdaniem można skorzystac z pkt 3
Myślę że w razie niedogadania się z lokatorem można na tej podstawie założyc
sprawę o eksmisje.

Art. 32.
§ 1. Najpóźniej na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego
wynajmujący może wypowiedzieć najem, jeżeli najemca:
1) pomimo pisemnego upomnienia nadal:
a) używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z
przeznaczeniem, zaniedbuje obowiązki dopuszczając do powstania szkód albo
niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców,
b) wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu,
czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali,
2) jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub opłat, o których mowa w art. 21, co
najmniej przez dwa pełne okresy płatności, pomimo uprzedzenia na piśmie o
zamiarze wypowiedzenia najmu i wyznaczenia dodatkowego, miesięcznego terminu do
zapłaty zaległych i bieżących należności,
3) podnajął albo oddał lokal lub jego część do bezpłatnego używania bez
zgody wynajmującego.




Temat: jak znalezc prace w Lux?
Srednia krajowa jest chyba okolo 3,5k E , ale nie ma sie czym podniecac, bo
zycie jest tu duzo drozsze niz we Francji (tak na oko to z 30%).

Luksemburg jest krajem wielojezycznym - szanse znalezienia pracy biurowej
wzrastaja proporcjonalnie do iloscii praktykowanych jezykow. Niemiecki jest
chyba najbardziej pozadany.

Pokazanie kontraktu lub fiche de paye jest tu dosc czesto wymagane przy wynajmie
mieszkania. Nie zgadzam sie przy tym z wypowiedzia Ma_wiego o "wlazeniu w sfere
prywatna": prawo lokalowe w Lux. w kazdym przypadku jest po stronie lokatora a
nie wlasciciela. Nawet jesli lokator notorycznie nie placi czynszu, jest to
nieslychanie trudne takiego lokatora sie legalnie pozbyc. W przypadku rodziny z
dziecmi, jest to prawie niemozliwe.

Najwiecej ogloszen o prace znajdziesz w www.monster.lu

Powodzenia



Temat: spłacacie kredyt hipoteczny?jak sobie radzicie?
sa tez raty stale -jasne chyba w Tadżykistanie :)
jimmyjazz ☺ !!! Stałe to nie to same co RÓWNE - po raz wtóry. Równe oznacza, że
kapitał w każdej racie jest taki sam, stałe oznacza że jest stałe
OPROCENTOWANIE, a to jest w przypadku kredytu choćby nawet 6-cio letniego
NIEMOŻLIWE. A co do ryzyka banku to sposobów wyegzekwowania należności jest b.
niewiele.
A propos. Dysponowanie mieszkaniem przez bank na który wpisana jest hipoteka
jest b. ograniczone ze względu na prawo lokalowe i sprawę meldunku osoby tam
mieszkającej. P
PODSUMOWUJĄC (może nawet się trochę przemadrzając)stałe oprocentowanie nie ma
zastosowania w przypadku kilkuletnich kredytów hipotecznych. Owszem...raty mogą
być stałe (w sensie kapitału) ponieważ w przypadku zmiany oprocentowania
bazowego WIBORu lub LIBORu etc. zmieni się stopa i zmieni się rata ale będzie
stała ((w sensie kapitału).




Temat: Jak sie wymeldowac na odleglosc???
styro napisał:

> Czy ktos z Was wie moze jak mozna sie wymeldowac z pobytu stalego w Polsce???
> Moich rodzicow odsylaja z kwitkiem, mowiac, ze musze zrobic to osobiscie lub
> miec potwierdzone przez konsulat upowaznienie, za ktore zreszta trzeba
> placic... Do Polski sie nie wybieram - czy ktos z Was wie jak rodzice moga
> mnie wymeldowac ??? W koncu to ich mieszkanie i nie wierze, ze sie nie da...
>
> Bede wdzieczny za wszelkie informacje na jakie przepisy sie moga powolac - z
> podaniem zrodla...
>
> Pozdrawiam z Madrytu.
..........
jesli chodzi o Polske to, nie wszystko jeszcze co jest na zachodzie standartem
je nim w Polsce. Ale, w pierwszym rzedzie sprobowalbym listownie. E-Mail lub
telefon? malo prawdopodne. Bardziej prawdopodobne, ze musisz jednak zrobic to
osobiscie. dowod osobisty, wlasnoreczczny podpis itd. niestety Polska ma troche
dziwne prawo lokalowe i meldunkowe.
Czy probowales z Hiszpanii notarialne upowaznienie dla rodzicow? To tez moze
funktionowac.




Temat: Jak wypowiedzieć stosunek prawny do lokalu?
Witaj Oskarze. Wyraziłam się nieprecyzyjnie, ale wynika to raczej z mojego
zabiegania. Należę do tej drugiej gupy....lokatorów czyli posiadam stosunek
prawny do lokalu w kamienicy prywatnej i kupiłam mieszkanie, chcę wypowiedziec
umowę (mieszkamy tam od 42 roku - mieszkanie jest remontowane, ulepszane,
podnoszony standard - to w kwestii obrony lokatorów) i chcę by pismo było
napisane fachowo, a więc potrzebuję informacji na jaki zapis kodeksu cywilnego
czy ustawy Prawo lokalowe moge się powołać. Niestety brak czasu na szukanie
informacji, a ostatnia ustawa mówi tylko o wypowiedzeniu z Twojej strony.
Dziękuje.



Temat: ŁODZIANIE JESTEŚCIE SAMI SOBIE WINNI
Ano - nierób właścicielski
Zakładam, że jesteś właścicielem kamienicy, tak można się domyślić.
O ile to prawda, to mianuję cię NIEROBEM WŁAŚCICIELSKIM.
Przez takich jak ty komuchy odebrały tysiącom właścicieli ich kamienice, a inne
doprowadziły do ruiny.
Tyle jest warta twoja i innych nierobów właścicielskich postawa.
Gdyby właściciele cokolwiek robili, nie doszłoby do uchwalenia przez sejm
bolszewickich przepisów. Spórz na problem z ewolucyjnego punktu widzenia.
Popatrz, jak się zmieniały przepisy, od dekretu z roku bodajże 48, poprzez
rozporządzenie z roku 65, prawo lokalowe z 74, 89, ustawę o najmie z 94 i o
ochronce z 01. Największe bezprawie szerzy się w latach największej demokracji.
Dlaczego? Bo Ano i inni to śmierdzący tchórze albo ludzie bez krzty honoru.
Jesteś Ano do kitu i tyle, bez względu na to, czy jesteś właścicielem, czy
lokatoruchem



Temat: Dom za niezaplacone podatki i niesplacone kredyty
W 2003r komornik wystawił na sprzedaż mieszkanie mojego dłużnika z 1990 roku.
Dłużnik zniknął na parę lat. Ale jak zmieniło się prawo lokalowe, to od razu
się znalazł (w 1993 zablokowałem mu zbycie mieszkania). Groziło mu, że komornik
zlicytuje za 90 tys jego mieszkanie warte 300tys. Od razu spłacił dług z
odsetkami.



Temat: W Sopocie powstanie miejska sieć internetowa
Szerokopasmowa, a jak szybka?
UPS i Telekomunikacja reklamuja sie podobnie - szerokopasmowo. Nie wiem czy 70
wezlow to duzo czy malo - przeciez to bedzie zalezalo od liczby internautow.
Tak naprawde to zacheta moze byc to niewypelniane drukow. Ale jesli o slowach
UM Sopot dotyczacych internetu i komputeryzacji ma swiadczyc strona internetowa
miasta, ktora jest dzis beznadziejna, to nic z tego nie bedzie. A chyba trzy
lata temu Sopot byl chwalony za najlepszy system komputerowy i niby za to, ze
za posrednictwem internetu mozna przesylac zapytania do urzednikow i
prezydenta. Dwa rzay wyslalem i odpowiedzi zadnej nie dostalem:(
Nie wiem czy Marcin Burda odpowiada tez, za uboga zawartosc strony internetowej
miasta, jesli tak, to moglby chociaz doprowadzic do tego by byly publikowane
sprawozdania z obrad rady miasta i jej uchwaly oraz decyzje zarzadu. W koncu
radni debatuja a prezydent rzadzi za nasze pieniadze, a o ich decyzjach niczego
sie dowiedziec nie mozna. Przeciez chyba nie uzywa sie w UM w Sopocie do dzis
maszyn do pisania, a wiec teksty sa zapisane elektroniczne i nie ma zadnej
przeszkody by ladowaly w internecie. Czy sa utajnione, pewnie nie, ale niech
ktos pojdzie do urzedu i sprobuje zapoznac sie z uchwalami... Nie wiadomo
gdzie, u kogo a jak sie w koncu trafi do odpowiedniego pokoju to trzeba miec
szczescie by pani miala czas i pozwolila zrobic kopie.
Cenne by bylo takze zamieszczenie na stronie aktualnych aktow prawnych
regulujacych zycie w miescie - np. prawo lokalowe czy wlasnosci lokali.



Temat: nieudana fryzjerka
Oj nie mam zamiaru z tobą dyskutować i tobie czegokolwiek udowadniać. Jak
czujesz potrzebę pouczania kogokolwiek to pomyliłaś adres.
A poza tym to prawo lokalowe znam i wcale się nie kompromituje.
Oczywiście, że sprawa nie została załatwiona na gwizdek tylko po paru
miesiącach. Co również uczyniło zadość mojej staysfakcji.
W odróżnieniu od ciebie mam w porządku znajomych.




Temat: Ile czasu na opuszczenie mieszkania?
Ile czasu na opuszczenie mieszkania?
Proszę o pomoc znających prawo lokalowe. Ile czasu ma rodzina zmarłej osoby
na opuszczenie właścicielowi mieszkania przez nią zajmowanego? Czy czynsz za
okres już po śmierci jest do zapłacenia w pełnym wymiarze i przez kogo? Nie
została zadna "masa spadkowa" poza rzeczami osobistymi i starymi meblami. Czy
można nie opróżniać z gratów np. piwnicy? A co z mieszkaniem? Czy jakieś
przepisy nakazują odmalowanie? Czy musi się naprawiać stary cieknący piec
łazienkowy? Nie chodzi mi tyle o obyczaj, ale konkretny nakaz prawny.
Dziękuję.



Temat: umowa najmu i wyliczenie czynszu przez....babcię
Ale eksmisję do mamusi lub do hotelu może przewidz
Gość portalu: marek napisał(a):

> Jak się wprowadziłaś do babci to nie podpisałaś zadnej umowy
> najmu, jesteś zameldowana i jak babcia chce abyś się wyprowadziła
> to niech Ci zapewni mieszkanie .Prawo lokalowe nie przewiduje
> eksmisji na bruk.Szach-mat.

Babcia nie jest gminą ani TBSem ani nawet spółdzielnią mieszkaniową.

Nie istnieje zatem konieczność zapewnienia osobie eksmitowanej -
nawet z małym dzieckiem - lokalu socjalnego (a jeśliby istniała, to
lokal socjalny zapewnia gmina).

Gdyby komornik nie chciał wyeksmitować na bruk babcia może wskazać
jako lokal tymczasowy do eksmisji hotel lub mieszkanie swojej córki
czyli mamusi dziewczyny. Ta druga wersja jest bardziej humanitarna,
bo w przypadku hotelu za pierwszą dobę płaci babcia, ale za kolejne
albo płacą lokatorzy albo znikają stamtąd natychmiast - tu już żadna
ochrona ich nie dotyczy.



Temat: Pomocy, smierdzi przekretem, co robic??
w kamienicach uznałabym za norme nieprawidłowa numeracje lokali.
Wynika ona z faktu łaczenia lokali, ich podziału, wyłączania z
uzytkowania, zmiany sposobu uzytkowania i innych dzialań na
przestrzeni lat. sa to głównie pozostałości z czasów dzialania
ustawy prawo lokalowe z 1974r. kiedy obowiązywały normy
powierzchniowe dla okreslonej liczby osób w gospodarstwie domowym i
ustawa mymuszała wrecz tego typu działania. Dlatego niezmiernie
ważna jest inwentaryzacja nieruchomości. Z punktu widzenia uowl taka
dokumentacja nie jest potrzebna. Jednak praktycznie będzie bardzo
użyteczna, szczególnie w określaniu kształtu lokali (wyodrębnionych
i nadających się do wyodrębnienia) i określaniu które części budynki
stanowić będą nieruchomość wspólną. Pozwala to w przyszłości uniknąć
wielu bardzo poważnych problemów. Dla wyodrębnienia lokalu, potrzeba
jego określenia w sposób umożliwiający dosyć precyzyjny zapis w
księdze wieczystej. Z praktyki wiem, że w KW jest to opis często
pobieżny i rodzi to później poważne konsekwencje. Obowiązek
wytworzenia dokumentacji budynku spoczywa na aktualnym właścicielu -
a więc po sprzedaży lokali na wspólnocie. Jeśli ktoś nabył lokal w
budynku bez dokumentacji, nie może podnosić roszczenia do
sprzedawcy, gdyż brak dokumentacji nie stanowi wady nieruchomości.
Jest to element stanu faktycznego nieruchomości, o którym nabywcy z
łatwością mogli się dowiedzieć.



Temat: Jan Ostrowski znów rozrabia i szkodzi właścicielom
"... np. wyroki TK - gdzie bylibysmy dziś bez nich??? a tak się składa, że sa
one załugą OSWN ...".

Imponujące. Och! Ach! Taki postęp od ustawy z 1994 roku, że aż dech zapiera.
Przepraszam za swój napad żółci wątrobowej; byłem wrednie zazdrosny, ślepy na
zasługi i ogólnie niesprawiedliwy.

W tym tempie nasze prawo lokalowe ... aż boję się myśleć jaki wspaniały poziom
osiągnie za sto lat. To całkiem niezadługo ...

Pozdrawiam,
jml13060




Temat: Kradzieże to zmora Starego Miasta
Absurdalny jest raczej pomysł wysiezlenia mieszkańców i
stworzenia "reprezentacyjnej" dzielnicy. "Żulia"? A gdzie jej nie
ma - może na Czechowie, Kalinie, Bronowicach, Dziesiątej?... Takie
pomysły były już w latach '70 i upadły z jednej strony przez
ówczesne prawo lokalowe, z drugiej zaś przeważyły opinie mądrych
ludzi i przykłady z innych miast. Jaka ta starówka jest, taka jest -
ale żyje. Tęsknisz za dzielnicami - gettami? O turystów się boisz?
Wytłumacz mi więc dlaczego odwiedzając modne kraje arabskie tak
chętnie zwiedzają oni mediny (tamtejsze starówki), gdzie ani brudu,
ani żebractwa, ani złodziejstwa nie brakuje... Nie tędy droga!
Napisz wprost: że ktoś z grubą kasą ma chrapkę na tamtejsze
atrakcyjne lokalizacje, metraże, tylko przeszkadza mu drobny
szczegół - mieszkańcy...



Temat: porady prawne
porady prawne
dziewczynki drogie...mam ostatnio troche spraw na glowie i pilnie potrzebuje
namiarow na jakiegos prawnika (prawo lokalowe)
w ostatecznosci zostanie mi ksiazka telefoniczna ale nie chcialabym brac
kogos nieznanego...
jesli mozecie pomozcie....
z gory dziekuje i pozdrawiam anita



Temat: Protestują przeciwko zakazowi palenia w lokalach
Nie jest tak do końca. Są to miejsca publiczne i poddawane są wielu innym
ograniczeniom. Musisz mieć licencję na alkohol, odpowiednie warunki lokalowe,
zapewnione kwestie bezpieczeństwa, wyznaczone drogi ewakuayjne, knajpę mogą
zamknąć sąsiedzi którym przeszkadza, właściciel nie ma prawa wyznaczać grup
społecznych, które do knajpy mają prawo wchodzić (np., kolorowi, kobiety,
mężczyźni, osoby starsze, młodzież jest tu wyjątkiem), itd... Równie dobrze
możesz powiedzieć, że w miejscu pracy nikt nie może zakazywać palenia (poza
pracodawcą), bo to prywatna instytucja i chodzić tam nie musisz. Palenie szkodzi
osobom niepalącym. Stwierdzenie, że jak się nie podoba to won nie ma
zastosowania do knajp, ponieważ, jeszcze raz, są to miejsca publiczne, których
właściel nie ma prawa robić co mu się żywnie podoba.

rechott napisał:

>
> > 1. Od kiedy prawo do palenia gdzie się chce jest jakąś "wolnością." To je
> st
> > właśnie ekstremum. Palenie szkodzi osobom niepalącym i to ich prawo do zd
> rowia
> > jest ważniejsze niż czyjeś prawo do wciągania dymu do tchawicy.
>
> Nie zgodzę się z Tobą. Popieram zakaz palenia w urzędach i innych jednostkach
> administracji publicznej. Tam człowiek iść musi, nie może sobie wybrać Urzędu
> Skarbowego dla niepalących :)
> Natomiast puby i restauracje są prywatne. Nikt nikogo nie zmusza do pójścia do
> tej czy innej knajpy. Więc wprowadzenie zakazu palenia w tych miejscach będzie
> moim zdaniem ograniczeniem wolności.
>




Temat: Prawo - UJ czy UW ??
UJ ma katedrę prawa Unii Europejskiej, jest wykład, seminaria i dwa wykłady
monograficzne z tematyki prawa wspólnotowego. Podobno na UW takie zajęcie
odbywają się w ramach katedry prawa międzynarodowego publicznego a to nie do
końca to samo. Katedry historyczno-prawne na UJ są mocno rozwinięte. Dalej
ekonomia istnieje katedra w ramach wydziału PiA, ale ma uprawnienia do
kształcenia magistrów pod kątem polityki gospodarczej.
I rok to prawo rzymskie, to duże wyzwanie i główne źródło odsiewu. Dalej II-III
rok to zdawanie przedmiotów obligatoryjnych pr. cywilnego cz I, pr cywilnego cz
II, pr administracyjnego i pr karnego. Najtrudniejsze i najbardziej sławne oraz
źródło kolejnego odsiewu to prawo cywilne. Na IV roku poczujesz się
bezpieczniejszy. Obowiązuje system punktowy oprócz I roku i z przedmiotami
obligatoryjnymi na II i III roku.
Studia są ciężkie, trudne i obfitują w nieprzyjemne niespodzianki, warunki
lokalowe tragiczne.
Teraz porównując UW do UJ, różnic chyba nie ma, to wydziały pełne sędziów TK,
NSA i SN. Mimo wszystko lżej pod względem logistyki będzie ci w Wawie. Jeżeli
będziesz miał myk to urwiesz się do domu. Nie będziesz musiał zrywać kontaktu z
ludżmi. Jeżeli chcesz wyjechać gdzieś dalej i nie masz sentymentu do domu i do
pewnego stopnia chcesz serwać kontakt z Łodzią zdawaj na UJ. No i jeszcze jedna
rzecz Wawa to stolica, centrum administarcyjne i gospodarcze kraju może jest
tam łatwiej o jakąś fajną praktykę, bo w Krakówku ciężko taką zdobyć.

Forward



Temat: Mieszkanie Komunalne -oferta zakupu
proszę tu poczytać, jest mowa o nieodwołalnym pełnomocnictwie forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/63459-kupno-mieszkania-umowa-przedwstepna-teraz-przeniesienie-wlasnosci-za-2-lata.html
jeśli sprzedający wystawi pełnomocnictwo, to zaraz jak wykupi to mieszkanie, można u notariusza samemu dokonać aktu sprzedaży?
może ktoś to uściśli....



Temat: Co myslicie o UJocie?
Skąd tyle żalu i zawiedzionych nadzieji? Studiowałem na wydziale o jednym z
najtragiczniejszych warunków lokalowych i o paniach z sekretariatu o których
nawet nie warto wspominać. Ale mimo wszystko to zderzenie z taką przyciężkawą
rzeczywistością uodporniło mnie na życie poza murami uczelni. Wiele osób
twierdzi że polskie uczelnie trzymają w cieplarnianych warunkach studentów i że
gubią się oni w rzeczywistości pozauczelnianej, że kształci się "na przyszłych"
prezesów, wysokich menadżerów itd.. Niestety świat pozauczelniany jest inny to
ciągła żarcie się w prozaicznych sprawach z urzędnikiem, który łamie prawo i
liczy na to że mu pójdzie płazem, bo może nie pójdziemy do sądu albo jego
przełożony jest jego wujkiem lub ciocią. Prezesami zostaną promile absolwentów
a załatwiania czysto prozaicznych spraw i szarpanie się z urzędnikami to
esencja życia w kraju w którym państwo jest wszechwładne i jak może to zadepcze
obywatela nawet tak dla rozrywki. Dlatego szkoła wyższa to nie liceum, tu nikt
nikogo nie prowadzi za rękę. Jesteście dorośli i czas ku temu spróbować tej
dorosłości. A w to że UJot jest taki be nie uwierzę, wiem że gdzie indziej też
nie jest różowiej, też są warunki lokalowe nie za fajne i panie w
sekretariatach straszą. A jak już jest taki be to przecież macie prawo wyboru.

Forward



Temat: Mieszkanie spółdz.własnościowe,a remont rur-prawa?
Mieszkanie spółdz.własnościowe,a remont rur-prawa?
Mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe.
Przed niecałym rokiem zakładana była glazura, terakota, lustra, zmieniane
wanna, ustęp itp.
Teraz spółdzielnia zarządziła wymianę rur wodno-kanalizacyjnych.
Ten remont zniszczy zupełnie nowe płytki i urządzenia! Rury tzw. lokalowe
wymieniałam sama przy okazji swojego remontu (pionu oczywiście nie)
Czy ma prawo zaprotestować? Odmówić zmiany rur w moim mieszkaniu?
Proszę o odpowiedź.



Temat: mieszkanie za odstępne
Pytanie jaki będziesz miał tytuł prawny do tego mieszkania... bo
jeśli w zamian za odstępne zostaniesz tam tylko zameldowany przez
głównego najemcę mieszkania, a on się z tego mieszkania nie
wymelduje to prawdopodobnie w każdym momencie będzie miał mozliwość
wymeldowania Cię z tego mieszkania. Musisz pamiętać, że lokal
komunalny jest własnością miasta i to miasto jako właściciel lokalu
jest jedynym uprawnionym podmiotem do decydowania o jego losie.
Zdarza się jednak, że niektóre miasta w wewnętrznych regulaminach
dopuszczają zawieranie takich umów - więcej tutaj:
forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/37590-mieszkanie-miejskie-do-remontu.html



Temat: Prawo na UG?
studiuję prawo na ug, ale szczerze mówiąc, nie wiem jak Ci odpowiedzieć. Moja
opinia i tak bęzie subiektywna, bo ja się na tych studiach nie odnalazłam, i
przypuszczam, że tak by było niezależnie od uczelni.
jak kogoś to kręci, to pewnie nie jest tak źle. są jakieś tam możliwości,
wymiany, koła naukowe, szkoły prawa angielskiego, amerykańskiego i
niemieckiego. no i są świetne warunki lokalowe;) wiadomo, pracownicy są różni,
nudni, z pasją, starzy, młodzi, wredni, przychylni. to wszystko kwestia tego,
do kogo się trafi. ja akurat na większość ćwiczeniowców nie narzekam, ale też i
do tych 'najgroźniejszych' raczej nie trafiałam;) a egzaminy w sesji to już
inna bajka;)
atmosfera wśród ludzi, no cóż, też różnie bywa;) dla mnie raczej
atmosfera 'zasadnicza';)

jak dla mnie największym brakiem na tym wydziale jest mało praktyczne
podejście. nie trzeba być bardzo inteligentnym, żeby te studia skończyć,
wystarczy mieć dobrą pamięć. dużo, dużo teorii, a na kazusy zdecydowanie za
mało czasu. czy jest jakiś sens w tym, żeby na ćwiczeniach powtarzać treść
wykładów i podręczników? a pierwszy rok to w ogóle strata cennego czasu;) ach
ta historia;)



Temat: Jeszcze trochę o Wypędzonych
Gość portalu: ak_2107 napisał(a):

> .... z terenow Warthegau .....

Witam!

Polecam więcej empatii dla zwykłych ludzi, mniej dla władzy totalitarnej.
Przykład, do czego inna władza totalitarna była zdolna:
==========================
Chciałbym prosić o radę w sprawie majątku przejętego po 1945 jako mienie
poniemieckie (jedna nieruchomość) oraz mienie porzucone (dwie nieruchomości).
Nieruchomości znajdują się w jednym mieście, które w czasie w wojny było
wcielone bezpośrednio do III Rzeszy jako "Kraj Warty". Właściciele (małżeństwo)
podpisali Volkslistę. Po wojnie cały majątek został przejęty przez państwo.
Małżeństwo jednak nigdy nie wyjechało z Polski (mieszkali nadal w tym samym
mieście), posiadali także obywatelstwo polskie.
Czy istnieje szansa na uzyskanie jakiejkolwiek rekompensaty za te utracone
nieruchomości (te już zostały przez miasto sprzedane)? Czy warto sobie w ogóle
zawracać tym głowę? Może ktoś na tym forum słyszał o podobnych przypadkach?
forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/26402-przejete-jako-mienie-poniemieckie-warto-sie-starac.html=========================
Pozdr.



Temat: Bede klela, wiec wrazliwi niech nie czytaja...
Mamo_Kotula,

Zuzia miala "szczescie adopcyjne"*, tak samo jak jej rodzenstwo. Ale nawet nie
zdajesz sobie sprawy, ile dzieci w Polsce nie ma takiego "szczescia". Bo ich
rodzice maja wciaz prawa rodzicielskie... Bo nie chca ich zrzec praw nawet
wiedzac, ze na takie dziecko czeka rodzina adopcyjna. Albo dzieci sa chore,
niepelnosprawne i ich nikt nie chce zaadoptowac.

Temat adopcyjny u mnie w rodzinie jest znany od dawien dawna, jakos tak sie
zdarza, ze w kazdym pokoleniu ktos ma klopoty z plodnoscia. Dla mnie adopcja to
cos powszedniego. Mam ciocie, ktora jest adoptowana, Wujko-dziadka i Ciocio-
babcie, jestem ciocia dla 2 takich maluchow. Kuzynow w ilosci 3 sztuki
adoptowanych tez mam:P Dlatego znam prawo adopcyjne od podszewki. Wiedzialam od
poczatku, ze moglabym zaadoptowac, jako samotna matka, dziecko. Spelniam
kryteria lokalowe i finansowe, jak pisalam, przez cyrk psychologiczny tez
przeszlam, na plus tez u mnie dziala moja rodzina i jej doswiadczenie
adopcyjne. Ale mi chodzilo wlasnie o zalozenie rodzinnego domu dziecka, co
pozwoliloby dac szanse na normalne dziecinstwo dzieciom o nieustalonej sytuacji
prawnej.

A beznadzieje w oczach trzylatkow znam.. Lata wolontariatu w Domu Malego
Dziecka w Gdańsku. Moj wydzial sasiaduje z DMD, nie doszlam na inauguracje
pierwszego roku akademickiego, wazniejsze byly male raczki wyciagniete do
przechodniow przez siatke ogrodzeniowa.

Leeya




Temat: Białystok: Alternatywy 4 na jawie
puuchatek napisał:

> Przecież widać jak na dłoni, że właścicielowi chodzi o to, żeby się lokatorów p
> ozbyć. Może ma kupca na dom, może coś chce zrobić ztą działką... Nieistotne. Z
> jednej strony - jego własność, ma prawo.

Wlasnie chodzi o to, ze sprawy lokalowe sa regulowane odpowiednimi przepisami. Wiec nie mow, ze ma prawo bo byc moze wcale go nie ma. Gospodarz budynku ma tez pewne obowiazki ktorych nie moze przelewac na mieszkancow. To ze to jego wlasnosc nie oznacza, ze ma absolutne prawo do niej.



Temat: Smutne pytanie
Bez dobrego prawnika się nie obejdzie.
Wiem że każdą darowiznę można cofnąc z powodu rażącego zachowania
obdarowanego.
art.898 k.c. - odwołanie darowizny z uwagi na rażącą niewdzięcznośc
obdarowanego
Tutaj jest cos o tym,

forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/4712-wycofanie-darowizny.html
Trzymaj się




Temat: uciążliwi sąsiedzi
Znalazłam coś takiego na Forum Prawnym. Może coś na tym forum
znajdziesz. Albo poprostu zadaj tam pytanie (tylko trzeba się
najpierw zarejestrować na forum).

forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/26304-eksmisja-z-mieszkania-wlasnosciowego.html



Temat: lokator nie chce na socjalne...
Po wizycie w sądzie po klauzulę wykonalności (porad udzielił rozsądny sędzia),
u komornika, w zasobach lokalowych i administracji mam odpowiedź na własne
pytanie:
1. Zasoby lokalowe wskazują lokal bez nadania terminu przeprowadzenia
(przynajmniej mi go nie podano). To WŁAŚCICIEL ma wyznaczyć termin, jeżeli
chce się pozbyć lokatora, podając miejsce przeprowadzenia.
2. W przypadku braku reakcji ze strony lokatora, należy zwrócić się po terminie
do komornika, wraz z wyrokiem i klauzlą wykonalności. Jednocześnie, żeby
mieszkanie "nie uciekło" - poinformować o postępowaniu komorniczym zasoby
lokalowe. Komornik na podstawie decyzji o przydziale mieszkania oraz pisma od
właściciela ma prawo zająć się sprawą, biorąc od właściciela ponad 700 zł od
izby ( w tym kuchnia).
3. Po ponownym wezwaniu (tym razem przez komornika) do wjścia z lokalu,
odczekaniu 30 urzędowych dni itp ( w sumie ok. 2 m-cy) komornik wyprowadza
lokatora. Cały czas trzeba mieć rękę na pulsie, żeby mieszkanie nie uciekło -
bo komornik wyprowadza lokatora wyłącznie pod wskazany adres, a nie na ulicę.
4. Po całej operacji można dochodzić się o zwrot kosztów - jeżeli np. lokator
ma rentę, choćby i małą, można zająć nawet 1/4 - niech spłaca nawet przez 5 lat.

Zaczynamy działać.

Pozdrawiam.



Temat: OFFicyna nie wytrzymała w Zajezdni Sztuki
Być może nic, ale rzetelność dziennikarska powinna być zachowana.
Faktem jest, że Pani Dana zarządza/jest członkiem stowarzyszenia i zastępcą
dyrektora ESK 2016 a jej mężem jest Pan Wójcika. To są fakty, i chodzi mi tylko
o to by ich nie pomijać, wtedy każdy czytający może wyrobić sobie opinię nt.
zaistniałej sytuacji, bo to już tworzy nieco inny kontekst niż informacja
zamieszczona w artykule.
Stowarzyszenie otrzymało pomoc lokalową od ESK i jest ok. Natomiast Muzeum
techniki jest dysponentem nieruchomości i jeśli potrzebuje tych przestrzeni to
ma prawo żądać tego, by pomieszczenia były udostępnione na jego potrzeby.
W czym jest więc problem? Jakiego problemu dotyczy sprawa poruszana w artykule?
Z pewnością dla stowarzyszenia, przy takim układzie, znajdą się inne zasoby
lokalowe, lub jak zadeklarował dyr muzeum, będzie mogło ono wrócić do
pomieszczeń po zakończeniu remontu.




Temat: Księży Młyn: 1111 nowych mieszkań za zabytkowe
Podnieść to ty sobie możesz ale własną d...z wersalki.
Ja na własny koszt wyremontowałem mieszkanie a nie ZGM-u i podniosłem jego standard.
Poczytaj troszkę prawo budowlane i lokalowe.
Jedna z osób wypowiada się jak to sie nie modli o wyprowadzkę bo za małe,za
ciasne itp.. To mówię, Przestań się modlić i czekać na cuda,tylko do wydziału
lokalowego i złóż wniosek o mieszkanie na olechowie. Tylko od razu mówię tam
trzeba mieć zarobki by płacić czynsz za wyższy standard.No chyba że nie ma sie
na czynsz ale chciało by się Bóg wie czego! I pan pierwszy da.Naiwni ludzie!!
Na śląsku już tak było,ludzie brali mieszkania bo pan pierwszy dawał,a po jakimś
czasie wylatywali do socjalnych bo mieli zaległości czynszowe.I tak wrócili skąd
z kąt przyszli.A bajery pierwszego o niskich stawkach czynszowych to następna
kpina tylko naiwne dzieci wierzą w takie bzdury!!Zobaczymy za parę lat jak będą
pomstować jak ich to pan pierwszy oszukał!!!
Powodzenia na olechowie życzę.



Temat: Jesteście po prostu bezczelne z tymi teściowymi
Moja droga, to ty wprowadzilas sie do obcego domu i to ty musisz sie
przystosowac a nie do ciebie trzeba sie przystosowac. Oczywiscie, ze spac
mozesz kiedy chcesz i jesc tak samo, tylko twoja tesciowa jest u SIEBIE w domu
i ma prawo do spokoju i swojego starego rytmu dnia. I nie rozumiem, dlaczego
tesciowa ma dbac o ciezarna synowa?? To juz jest jakis absolutny absurd. Twoj
maz ma obowiazek o ciebie dbac a nie jego matka. Czy ty pytalas twoja tesciowa,
czy ona sie na to godzi? Czy godzi sie na pogorszenie warunkow zycia, bo ty
urodzisz jej wnuczka? Czy ty naprawde myslisz, ze szczytem marzen kazdej
tesciowej jest, zeby synowa urodzila jej wnuczka? Moja droga, obowiazki
matczyne, to twoja tesciowa juz ma za soba. Nie wydaje ci sie? Teraz to ona ma
prawo do komfortu i spokoju we WLASNYM domu. A tak naprawde to jest tak,
ze "mloda mezatka" wchodzi co obcego domu , co juz pogarszy aktualny stan
zycia. Potem laskawie rodzi wnuka tesciwej (!!!!), nie pytajac, czy
pogarszajace sie wyrunki lokalowe sa komus w smak, czy nie i ejszcze oczekuje,
ze wszyscy beda ucieszeni tym stanem. No ladnie. A pomyslalas tak o tym, ze to
twojej tesciowej moze byc nie w nos? ze moze nie ma ochoty na wrzaski po nocy i
pampersy w smietniku? W koncu to jej dom. A ty swojego jeszcze nie masz. za to
dziecko sprowadzasz do tesciowej. I masz zal, ze kaze ci palcic? Oczywiscie, ze
nalezy sie zaplata. Twojej tesciowej tez pieniadze z nieba nie spadaja, albo?



Temat: GDZIE studiować PRAWO??
chyba nie tylko Wrocław jest taki "świetny". Na śląskim prawie egzamin w 97
był.. całkiem prosty. Dla tych co wykuli na pamięć historię z 4 l,
roszkowskiego, pronobisa, hehe. Praktycznie nie było pytań z tekstu, a z
podpisów pod obrazkami, ale łatwe, z cyklu "z ilu mamutów kości zużywał homo do
zbudowania domo". Na, boże zapomniałam, 75 chyba pytań przyjmowano od 30 pkt,
od ilu przyjmowano już wiem ;)
Same przedmioty takie sobie, za to cały początek studiów wykładowcy
uświadamiali nam jakie mamy szczęście i jakimi wybrańcami jesteśmy (wtedy na
prawo było ponad 10 na miejsce, teraz ok. 5), więc koledzy i koleżanki rośli w
dumę i puchli, puchli z tej dumy, brr. A warunki lokalowe mizerne, można wręcz
powiedzieć, że tragiczne łącznie z siedzieniem sobie na głowach w czasie
wykładów. Nie to co teraz, nowy wielki budynek, jak półspodek i korytarze z
przyjemnymi oku światłami, tu zielone, tu różowe, tam czerwone, hm, jak w
przybytkach różnych. Ten budynek to bardzo dobry wabik jednak




Temat: lotnisko w Birczy
a w Bezmiechowej latają ...
BEZMIECHOWA. Przyszli piloci z Bieszczad mają powody do radości. Teraz
szybowcowe prawo jazdy można zrobić na miejscu – w Bezmiechowej. Aeroklub
Politechniki Rzeszowskiej otrzymał od Urzędu Lotnictwa Cywilnego certyfikat,
uprawniający do szkolenia pilotów i personelu lotniczego.

Żeby otrzymać certyfikat aeroklub musiał spełnić wiele warunków. Najważniejsze
z nich to wymogi kadrowe, sprzętowe i lokalowe. – To była bardzo intensywna
praca, ale wszystkie wymagane dokumenty udało nam się zebrać w dwa miesiące –
mówi dyrektor APRz Mieczysław Górak. Dzięki certyfikatowi aeroklub, może też
wydawać tzw. świadectwo kwalifikacji, czyli szkolić lotniarzy, motolotniarzy i
paralotniarzy. - Jesteśmy otwarci na szkolenie wszystkich. Jednak pierwszeństwo
mają studenci Politechniki Rzeszowskiej, ponieważ cała baza sprzętowa i
lokalowa jest własnością uczelni – mówi szef APRz.

Szkolenie pilota szybowca jest dwuetapowe. Najpierw kandydat przechodzi
szkolenie teoretyczne trwające około siedemdziesięciu godzin. Później jest
cześć praktyczna, podczas której przyszły pilot może w końcu razem z
instruktorem zasiąść za sterami szybowca. Ćwiczone są dwa typy startów za
wyciągarką i grawitacyjny. Ten ostatni przypomina nieco zapalanie auta "na
popych". By pilotom ułatwić starty przygotowano specjalny tor wyłożony kostką.
Szybowisko w Bezmiechowej dysponuje jako jedyne w Europie takim torem.

GRZEGORZ BOŃCZAK

Super Nowości z dnia 01_06_2005




Temat: studenci - sesja
witajcie
Dzięki za wsparcie bardzo sie przydalo. Rzeczywiście jestem juz po zaliczeniu z
prawa administracyjnego i było świetnie. Studiuję na kierunku administracja
drugi semestr, studia wspaniałe, kadra wyśmienita, chodze na zajęcia z wielką
przyjemnością. Po nich uzupelniające magisterskie na UMCSie ale odbywane na
miejscu w Zamościu. Warunki lokalowe są na b. wysokim poziomie nowy budynek,
zajęcia także w salach komputerowych i b. dużo języka.
Kiedyś zaczynałam studia zaoczne na UMCsie ale tam w ogóle nie było ćwiczeń ani
laboratoriów a tu całe mnóstwo ciekawych zajęć. Nie trzeba płacic za cały rok
czy semestr z góry tylko miesięcznie.
Najbardzie podobały mi sie ćwiczenia z przedmiotów prawniczych, właśnie to
prawo administracyjne, świetna Pani magister, widac, że ma powołanie, pewnie
dlatego tak mi zależalo na dobrej oceie z tego przedmiotu.
Pozdrawiam serdecznie jeszcze raz
Marysia



Temat: miejsce parkingowe
zarzadca napisał:

> Przepraszam bardzo, ale wydaje i sie, ze lokale mieszkalne lub uzytkowe ( nie
> wszystkie) niewyodrebnione i nieruchomośi lokalowe nie moga być włączone do
> części wspólnej nieruchomości.
>
> Pozdrawiam
> aloe

Rzecz w tym, że to JESZCZE nie jest lokal. Zarządy spółdzielni, realizując
(choć opieszale) przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, sporządzają
ewidencję nieruchomości i same przy tym decydują - bo pozwala im na to prawo
spółdzielcze - co w budynku będzie nieruchomością wspólną, a co lokalem (nie
dotyczy to, rzecz jasna, lokali już wcześniej wyodrębnionych, co do których
ustanowiono spółdzielcze prawo - lokatorskie lub własnościowe).
Pozdrawiam
Witold Kalinowski, 501 514 786
Polecam nasze punkty konsultacyjne,
informacja na stronie miwspolnota.republika.pl
link KONSULTACJE




Temat: Jakie macie zdanie o SSP 1 na Polinezyjskiej?
Ja mam-bo moje dziecko tam chodziło (przestało bo od września
zaczyna gimnazjum, już inne)

Szkoła jest OK. Nic tam dziecku nie grozi, ani edukacyjnie, ani
wychowawczo. Dobra szkoła, aczkolwiek bez fajerwerków, jak za
wysokie czesne można byłoby się ciut więcej spodziewać, w sferze
logistycznej-troche bałaganu tam jest, jest to mniejszy bałagan niż
w szkołach publicznych, ale mam wrażenie że jak się sporo płaci to
ma się prawo oczekiwać ciut lepszej organizacji i wykorzystania
czasu. Nauczyciele, są lepsi i gorsi-wszystko trochę jak w kazdej
szkole zależy od szczęścia.

To co jest fatalne to warunki lokalowe, i brak jakiejkolwiek
determinacji ze strony szkoły aby to zmienić (fakt,że większość
szkół społecznych ma kiepskie warunki lokalowe).

Dużym plusem jak dla mnie jest to że szkoła nie bardzo absorbuje
rodziców, ja miałam spokój-syn się uczył świetnie i w zaszadzie
szkoła mnie wcale nie potrzebowała (ja zresztą szkoły też nie).

Aha dzieci po tej szkole wychodzą nieźle przygotowane, mój syn
dostał się do 2 najlepszych gimnazjów warszawskich w kategorii
publiczne i społeczne-tak samo i inni koledzy którzy zdawali do
innych gimnazjów-myślę że to sporo mówi o tym jak szoła uczy.

Jeśli masz jakieś konkretne pytania, to pytaj jeśli będe potrafiła-
chętnie odpowiem.




Temat: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka?????????
Mani 7;
Każdy z nas, rodziców, czegos innego oczekuje od szkoły, i szkoła od rodziców.
Placówki publiczne - muszą przyjąć wszystkich. Mają najczęściej lepsze warunki
lokalowe, lepiej wyposazone pracownie, ale większe klasy i wszystkich z rejonu.
Wszystkich tj. problemowych, bezproblemowych, z ADHD, spokojnych, smiałych,
nieśmiałych, z rodzin zadbanych i zaniedbanych, dzieci pachnące i zawszone.
Szkoły niepubliczne są wybierane przez klientelę, ale mają tez prawo wybierać
uczniów. Stosując rózne kryteria. Dla jednej szkoły będzie ważne, aby chodziły
tam dzieci zamoznych ludzi - więc ma zaprowe czesne; inna stawia na dobór
uczniow - nie chce miec dzieci nieśmiałych czy z innymi problemami - stosuje
testy psychologiczne, rozmowy wychwytujące dzieci mogące stwarzać trudności.
Różne trudności.
Jeszcze inna szkoła chce mieć tylko dzieci bardzo zdolne - i tu testuje się
intelekt, robi testy predyspozycyjne, sportowe - w zależności od profilu.
Może nam się to podobac lub nie, ale takie są prawa szkoły.
My też płacąc, wybierając szkołe niepubliczną stawiamy jej okreslone wymagania.
Czy chciałabys, aby w klasie Twojego dziecka znalazło się inne absorbujące bez
przerwy nauczycielkę, a do tego musiałabys dopłacac spore pieniądze?
Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych
Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych
To prawda, że na Mokotowie jest wiele patologii. Ale zanim sprzedadzą, powinni
opracować plan zagospodarowania przestrzennego aby uniemożliwić budowę molochów
- tzw. "apartamentowców".

W sumie to pomysł jest OK, bo wiadomo, że gospodarka komunalna jest nieefektywna
i takie mieszkanie powinno być traktowane jako czasowe. Ale skoro już wiele osób
mieszka w takich lokalach nierzadko po 50 - 60 lat to niech pan burmistrz nie
zapomina, że przepisy jasno przyznają prawo pierwokupu lokatorowi
- vide
ustawa o gosp. nieruchomościami oraz uchwałą rady m. st. warszawy o
gospodarowaniu komunalnym zasobem lokalowym z grudnia 2004.

Jak ktoś słusznie zauważył, ludzie to nie towar i nie można ich sprzedać. Poza
tym, jeśli ich przesiedlą, to wszystkim chętnym muszą sprzedać nowe lokale
uznając staż zamieszkiwania w poprzednim lokalu. Więc de facto pomysł jest
niedopracowany. Ci, którzy chcą wykupić, powinni dostać taką możliwość już teraz
a potem niech potencjalny nowy nabywca całej nieruchomości odkupi od tych
lokatorów takie mieszkania po cenie rynkowej. Tu z kolei problemem może być tzw.
hipoteka umowna kaucyjna, ustanawiana na wykupowanym lokalu. Ale jest zapis
precyzujący, że jeśli 100% kwoty z sprzedaży takiego lokalu najemca wyda na tzw.
"cele lokalowe" to nie musi zwracać miastu bonifikaty.

Tylko wszystko trzeba dobrze zaplanować. Niestety pion prawny w Urzędzie
Dzielnicy Mokotów to kpina. Kpina do tego stopnia, że wydają opinie nieraz przez
4 miesiące, jakby zapomnieli, że art. 35 kpa nakłada ty pewne ramy czasowe...



Temat: Klęska GW i PO. Nie udało się wepchnąć PiSowi
pink.freud napisał:

> Prawo istotnie jest o.k. sądy są niezawisłe i działają błyskawicznie, a kadry z
> e wspaniałą przeszłością, starannie wyselekcjonowane za PRLu. Nie dziwne, że kr
> ytykuje się oszołoma, który chciałby to wszystko zmarnować:)))

Sądy są niezawisłe. Działają tak szybko, na ile pozwalają im np. warunki lokalowe.
Projekty forsowane przez zi0br0 niczego nie poprawią, a większość celów, które
chciałby osiągnąć, da się zrealizować egzekwując obowiązujące prawo.




Temat: Przedszkole Muzyczne Ursynów, przy Bażantarni
Nie mam doświadczenia z przedszkolem, ale juz drugie moje dziecko
chodzi tam do szkoły muzycznej, więc może mogę pomóc.

To prawda, warunki lokalowe są mocno takie sobie, ale to chwilowe.
Już niedlugo będzie nowa siedziba bez schodów, ciasnoty itd
Mam doświadczenie z poprzednią siedzibą, było bardzo dobrze. Mam
nadzieję, że juz niedlugo będzie tak samo.

To prawda, dyrekcja jest specyficzna - trzyma dyscyplinę - także
rodziców. Ale patrząc na zachowania niektórych rodzicow trudno się
dziwić. U nas uwaga jest zwracana, gdy po występie własnego dziecka
i w czasie występu kolejnego rodzice wychodzą z sali lub zachowują
się głośno. To przeszkadza temu, kto występuje. A stres u grających
maluchów jest niemały. Nie widzę w tym nieczego niestosownego. To
rodzice zachowują się niestosownie, nie zwracający uwagę.

Dziwi mnie też to co pisze Orhana. Daje prawo rodzicom do
decydowania o wizerunku (zdjęciach) swoich dzieci, odmawia tego
samego Dyrektorowi. Rozumiem go, można nie godzić się na nagrywanie
własnego wystapienia i nie ma w tym nic niestosownego.

Szkoła ma świetnych nauczycieli, z podejściem do dzieci. Rezultaty
są widoczne bardzo szybko (np. u mojego dziecka - 4 miesiące nauki i
6 utworków w repertuarze). Ale trzeba brać pod uwagę, że jest to
szkoła z uprawnieniami szkoły publicznej, wystawiająca świadectwa.
Są więc egzaminy, stopnie, konieczne są codzienne ćwiczenia.
Dla dzieci lubiących muzykę polecam :)




Temat: Ogródki Piwne na Starym Porcie!!!!!! Zgroza!!!!
Wynajmujący za psie grosze na Starym Porcie zgroza
Czyli chcesz mi powiedzieć że te osoby co się świetnie urządziły bo płacą
połowę stawki za WYNAJEM mieszkań na Starym Porcie czyli w samym centrum dużego
miasta mają mieć prawo głosu w kwestii tego jak ma wyglądać życie nocne 370 tys
miasta?Bo im się nie chce wynajmować mieszkań po uczciwych stawkach?A z jakiej
racji ja mam do nich dopłacać żeby sobie mogli wieczorkiem wyjść z domu i
usiąść 10 metrów dalej nad Brdą?Słyszałaś może ile zawołała sobie firma z
Włocławka za 650 metrową działkę po drugiej stronie Brdy?20 milionów złotych.To
nie jest miejsce dla biedoty.Niestety.Tych ludzi po prostu nie stać na
mieszkanie w samym centrum miasta.Zaręczam ci że znalazłoby się dużo ludzi
którzy z chęcią kupią mieszkanie w centrum albo wynajmą je za uczciwe stawki.A
moje warunki lokalowe nie powinny cię obchodzić - wiedz tylko że nie korzystam
w tym względzie z pomocy miasta.



Temat: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury !
Jeszcze słowo do 2003
Od swoich kolegów asnykowców w klubie pod Muzami nauczyłeś się "troski" o moje
warunki lokalowe,czy od teściowej? W swoim Szczypiornie mieszkasz w willi z
elewacją wykładaną lusterkami - a do innych ( obcych i nigdy nie spotkanych
ludzi ) startujesz ze strychami.O czym z Tobą dyskutować ? Licytować się
powierzchnią mieszkalną , ceną metra domu w Szczypiornie vs. ceny metra domu w
Konstancinie ? Skąd wiesz że młodym jestem człowiekiem , na jakiej podstawie
sobie prymitywie uzurpujesz prawo do nostalgii za swoim jedynie miastem , skąd
te idiotyzmy o samotności - projekcja własnych niepowodzeń ? Pochwal się
swoimi osiągnięciami ( dom w Szczypiornie - już wiem , nie opalany oponami)
zapewne Mercedes ML , skóra i komóra - dlatego jesteś lepszy ? Czy tak
przyjaźnie jesteś nastawiony w klubie pod Muzami do swoich kolegów , którzy
mają mniej? Krzysztof Oleksiak - nie kojarzę , jak mi wstyd :(. Policytujemy
się jeszcze - może będzie mądrzej: jakich nazwisk oczekujesz - kolegów ze
szkoły ( gorszej , nie z Asnyka ) absolwentów rocznika 1965 , wcześniejszych
czy późniejsze też mogą być.Podać ich adresy mailowe do zweryfikowania - może
opiszą Ci jak mieszkają ? Niektórzy nie na strychu , mało który również w
Szczypiornie.

Mam nadzieję że chociaż nauczono Cię w Asnyku , która z dwóch
wersji "Światowy" czy "światowy" jest prawidłowa - skreśl niepotrzebną.



Temat: "Szkoła jak dom" prywatna na Witosa, opinie?
Pisał rodzic, pisał..., no może dokładniej rodzicielka. Nie wiem co
dziwnego jest w adresie IP komputera, z którego pisałam. Każdy ma
prawo mieć takie zdanie jakie ma. Ja z tej szkoły jestem zadowolona,
po prostu. Sentyment pozostał. Co dla jednego jest optymalne, dla
innego być nie musi. Każde stereotypy i skrajne opinie, nie tylko te
dotyczące prywatnej oświaty nie są dobre. Jaki teraz jest tam poziom
nauczania aktualnie sprawdzić łatwiej niż wtedy, gdy ja dokonywałam
wyboru. Dziś są jednakowe dla wszystkich szkół egzaminy po
podstawówce i gimnazjum, kodowane i sprawdzane zewnętrznie - one
winny pokazać najbardziej obiektywny obraz. Warunki lokalowe w
jakich dziecko się uczy, czy klasa jest czysta, czy jest sala
gimastyczna itp. też moim zdaniem nie są obojętne, w końcu dzieci
spędzają w szkole sporo czasu. Zważywszy wszystko wyboru każdy i tak
dokonuje sam, czy tego, czy innego - życzę, aby był jak najlepszy.



Temat: małżeństwo-mieszkanie-proszę o radę
Wg mnie rodzice nie mają obowiązku dawać czegokolwiek swoim drosłym
dzieciom. Dobrze, bardzo dobrze wręcz, jeśli maja możliwości, by
wspierać dzieci, ale jeśli dzieci nie przymierają głodem, to rodzice
mają święte prawo dbac o siebie w pierwszej kolejności. I tyle.
Moi budują sobie dom. A mogliby mieszkać z bloku, a nadwyżkę kasy
przeznaczyc na mieszkania dla moich dwóch młodszych sióstr. Bo ja to
od nich niczego nie oczekuję - warunki lokalowe mam dobre, bo o to
zadbali rodzice męża - bo takie akurat mieli możliwości (zresztą
sami też sobie zbudowali nowy domek, a nam dali poprzedni).
Mąż nie powinien mieć pretensji.




Temat: podział budynku na 3 ksiegi wieczyste
przede wszystkim sprawdzić.
Przede wszystkim dowiedz sie czy możesz dokonac podziału na 3 lokale
(nieruchomości lokalowe). Obawiam sie że nie. obecne znowelizowane prawo
Budowlane mówi o tym że w budynku jednorodzinnym (a chyba o taki ci chodzi)
mozna wydzielic tylko 2 lokale mieszkalne lub 1 lokal mieszkalny i 1 lokal
użytkowy.
gdyby była taka emnetualność to wtedy wchodzimy w procedury wydzielania
samodzielnych lokali mieszkalnych wraz odpowiednimi z udziałami w nieruchomości
wspólnej.
ale najpierw sprawdź pkt. 1 i odpisz to napisze co dalej.



Temat: miejsce parkingowe
(...)
> Możliwy byłby także inny wariant: nabywa Pan nie własność (współwłasność
> garażu), ale prawo wyłączności użytkowania stanowiska. W tym - I TYLKO W TYM
> wariancie garaż zaliczałby się do nieruchomości wspólnej, a na jego
utrzymanie
> musiałby łożyć każdy właściciel lokalu (lokali) proporcjonalnie do
posiadanego
> udziału - niezależnie od tego, czy i ile stanowisk garażowych nabył do
> wyłącznego użytkowania.
(...)
> Witold Kalinowski

Przepraszam bardzo, ale wydaje i sie, ze lokale mieszkalne lub uzytkowe ( nie
wszystkie) niewyodrebnione i nieruchomośi lokalowe nie moga być włączone do
części wspólnej nieruchomości.

Pozdrawiam

aloe




Temat: Troche o doli polskich kobiet
Masz racje mowiac o koniecznosci powstania partii kobiecej w Pomrocznej,w
ktorej tak sie dyskryminuje kobiety i odbbiera im coraz bardziej prawo
czlowieczenstwa,tj bycia rozmuna istota. Mysle,ze to co sie dzieje obecnie w
Polsce w tym zakresie da kobietom wiele do myslenia i zaczna byc solidarne,bo
takie z natury nie sa,jak wiadomo i dlatego ponosza coraz wiecej klesk w zyciu
publicznym. Panstwoi powinno im ulatwic zycie zawodowe przejmujac na siebie w
calosci koszt zasilkow macierzynskich i wychowawczych oraz poszerzajac baze
zlobkow i przedszkoli. Panstwo,ktore zakazuje aborcji i nie dofinansowuje
antykoncepcji musi brac na siebie w calosci finansowe skutki niechcianych ciazy
i leczenia zarowno matek jak i dzieci oraz zapewnic odpowiednie warunki
lokalowe powiekszonym wbrew planom rodzinom.Mysle,ze w realizacji podobnego
programu pszyszlej partii kobiecej (ewentuallnej) mogby pomoc kazdy normalny
mezczyzna.



Temat: podstawówka - publiczna czy nie
Każda z nas ma inne doświadczenia. Masz prawo być zadowolona ze swojej 25
osobowej klasy, ale niestety w tzw. młodych dzielnicach uczniów w klasach jest
znacznie więcej. Nie wszystkie szkoły niepubliczne wychowuja niedorajdy
życiowe, czasem małym dzieciom potrzebne są bardziej kameralne warunki, do
hałasu i odpornosci na chamstwo mogą dojrzec później. Z obcymi językami tez
bywa różnie - można uczyć się 5 razy w tygodniu w małej grupie , i 2 razy w
tygodniu w 30 osbowej klasie. Efekt będzie odmienny.
Nie każda szkoła niepubliczna ma złe warunki lokalowe.
Generalnie uważam, i podkreślam to po raz kolejny, szkołę trzeba dobrze
sprawdzić(!) i wybrac to co dla danego dziecka najlepsze.
Generalnie im wyższy poziom szkoły tym bardziej optuję za państwową. Szkoy
wyższe są przeciez duzo lepsze niż niepubliczne, i znacznie bardziej licza się
takie dyplomy. Natomiast z małymi dziećmi jest różnie.



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 190 wyników • 1, 2, 3